środa, 23 marca 2011

Co robię gdy mnie tu nie ma ;)

Odpowiedź jest najprostsza z możliwych - szyję i szyję, ale wszystko jest nadal "w trakcie powstawania" więc nie ma się czym chwalić. W głowie kłębi mi się tysiąc pomysłów, część pozaczynałam i tak próbuję wszystko na raz zrobić. Ale wkrótce trochę rzeczy zakończę :) Za kilka dni jadę na całe 3 dni z moją maszyną "na szycie" -  mam nadzieję, że przywiozę już skończone dwa lub trzy projekty :)
What I've been doing when I'm not here? The answer is simple - I'm sewing all the time :) I'm still working on some quilting projects so I'm spending every free time with sewing machine :) I have a lot of ideas in my head and I've started some projects but there is still too little time to do it all. I'm leaving for few days and I'm going to spend this time only on quilting!

A tymczasem zajawka tego co pochłania każdą moją wolną chwilę:
There you can see what I've started and on what I've been working: 

kanapka safari ;)

żeby nie był, że się obijam :)

stosik skanapkowanych patchworków czeka na pikowanie

Dziękuję, że mnie odwiedzacie, zostawiacie komentarze!
Dziękuję też Marcie z bloga pogodzinach (która jest też załozycielką forum Szyjemy Po Godzinach) za wygraną w Jej candy! Jak nagroda dotrze to będę mogła pokazać Wam, co tak bardzo mnie ucieszyło :)
Thank you for your visits on my blog! 

Na koniec dwa pokrowce na fotelik, po raz 5-ty i 6-ty. I mówię pokrowcom na jakiś czas dość - patchworkowy nałóg się o mnie upomina :D
There are two more child car seat bag that I renewed. This bags are last for this moment, I want to focus on quilts! I feel like addicted to quilts :)



Miłego dnia Wam życzę!
Have a nice day!

czwartek, 10 marca 2011

Pokrowiec na fotelik po raz ... 4

Chwilę mnie tu nie było, ale nie próżnuję. W międzyczasie postarzałam się o rok i zrobiłam czwarty pokrowiec na fotelik - był trochę większym wyzwaniem bo inni niż te poprzednie, ale efekt mi się podoba. Chociaż powoli pokrowce chyba mnie męczą - moja jedyna szyciowa miłość to ciągle patchwork :)
Patchworki są "w toku" więc pokazywać nie ma co, ale już wkrótce coś się pojawi. Cieszę się wiosną, spacerami, nareszcie złapałam nowy oddech! Takie proste a daje mi tyle radości!
This is the fourth child car seat bag that I renewed but I must say that I'm a little bit tired with this - I found that the only one love for me in sewing is patchwork and quilts! I'm happy about spring, we finally have more time to spend on walks. So simply but it makes me very happy!

piątek, 4 marca 2011

Będzie / It will be

Z okazji nowego kociego wyzwania na Patchworkowej Gwieździe chciałam pokazać Wam fragment moich kotów :)
There is a new challenge on Patchworkowa Gwiazda blog. This time cats are the main topic.


Moje koty są dzikie, jest ich sześć, chociaż tutaj załapały się tylko cztery i stanowią część narzuty, której wierzch już powstał ale teraz trzeba poczekać na magiczny wolny czas :) Pierwszy raz tak szybko uszyłam wierzch narzuty i jestem z siebie naprawdę zadowolona, ale nie ma to jak cały dzień tylko dla mnie i dla maszyny - wtedy widać efekty!
 My cats are wild and they are only part of new big quilt. I have finished the top but now I have to wait for more free time to get quilting. I'm really happy because I've made this very fast - this is how I spend my day off without husband and children. Only me and my sewing machine :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...