czwartek, 19 lipca 2012

Szkocka narzuta

Gdzieś w przestronnym międzyczasie, czyli gdy powstawały inne projekty, powoli dłubałam narzutę, która wyjechała z nami do Szkocji na nasze drugie tak wyjątkowe i dalekie wakacje. Nie przypadkowo właśnie do Szkocji, bo jest uszyta ze szkockiego tartanu, który dostałam rok temu. Ma w sobie też szkockie góry i cytat z wiersza szkockiego poety. To prezent dla Gospodarza naszych wakacji. Wyszła męska i taka jak sobie zaplanowałam, a czy się podoba?



Szyło się tak sobie, tartan wypuszczał mi mnóstwo nitek i tempo miałam powolne, ale pikowanie wyszło wesołe. Z powodu tego pikowania ochrzciłam narzutę mianem : herbatnik :) Widać to szczególnie z tyłu- jak herbatniki, prawda? :)



Pozdrowienia ze Szkocji!

18 komentarzy:

  1. Nic innego nie można powiedzieć jak tylko WOW!
    Przepiękna praca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ładna szkocka krata, myślę, że w zimowe noce będzie pod nią ciepło...!

      Usuń
  2. Piękna narzuta:)Bardzo mi się podoba zielony kolor.
    Gospodarz napewno będzie zachwycony takim cudeńkiem.
    Przyjemnego urlopu z piękną pogodą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale wielka! Wspaniały prezent dla faceta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest boska! I przesłanie ma bardzo wzruszające.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uleńko piękny prezent, wzruszający i tak pracochłonny. Quilt pomysłowy, piękny kolorystycznie i taki naprawdę męski. Myślę sobie, że i obdarowany musi być szczęśliwy i Ty również, bo zrealizowałaś piękny pomysł. Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialna ta narzuta!!!
    JEST PRZEŚLICZNA!

    OdpowiedzUsuń
  7. Widać jaki ogrom pracy w nią włożyłaś - rewelacyjna! :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spore wyzwanie :)
      Zapraszam do obejrzenia mojego bloga www.niafniaf.blogspot.com :]

      Usuń
  9. Wspaniała narzuta! Bardzo męska:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ula! Nie wiem, czy było to Twoim zamiarem aleś cudny wieżowiec uczyniła. Ta fota na tle nieba - no patrz sama, cud architektury!!!!
    Patchwork genialny!

    OdpowiedzUsuń
  11. To oszklony, supernowoczesny biurowiec!!!! Z windami!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dokładnie to samo pomyślałam..... wieżowiec? o co chodzi?? Fantastyczna narzuta Podziwiam i zazdroszczę cierpliwości bo ja nadal jej się uczę (cierpliwości oczywiście w patchworkowych pracach )

    OdpowiedzUsuń
  13. Ula..studiuje dzis Twojego bloga od deski do deski.Wiesz zapewne ze jestem raczkujaca w tym temacie a u Ciebie sa przejrzyste tutki i piszesz tak prosto ze latwo pojac o co chodzi.Wlasnie biore sie za lecace gesi jako dodatek do quiltu badz ramki ale co dalej,,??jakis ciekawy srodek by mi sie przydal , ale jak narazie wszystko dla mnie za trudne.No coz,,teraz musze juz jechac do pracy ale wieczorem tu wroce i pomysle co dalej.Pozdrawiam Cie w te Palmowa niedziele i milego dnia zycze .Ala

    OdpowiedzUsuń

Dobre słowo motywuje :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...