niedziela, 28 kwietnia 2013

Misiowa okładka

Dla wyjątkowego misia powstała okładka na jego "pamiętnik". Miś Bibluś towarzyszy dzieciom w  poznawaniu Biblii w Żarach.


Szyło się błyskawicznie, bo znalazłam super tutorial, który mogę szczerze polecić! Dziś to na tyle :)

Dobrego dnia!
Ula

sobota, 20 kwietnia 2013

Poduszka imienna i lis

To moja pierwsza poduszka z imieniem. Sama poducha jest bardzo prosta i naszycie literek imienia dodało jej wyrazu. Obdarowanemu sześciolatkowi chyba się podobała :)


Druga rzecz to rudy lisek z leśnego QAL ze wzoru Julianny. Bardo przyjemny wzór do szycia!


I na koniec kwietniowy blok we wspólnym szyciu na forum.


Dużo drobnych rzeczy robię na raz, za to potem będą z tego narzuty :)

Serdecznie Was pozdrawiam!
Ula

czwartek, 11 kwietnia 2013

Siostrzana narzuta z gwiazd i las

W zeszłym roku uszyłam niemal identyczną narzutę złożoną z 30 gwiazd w zbliżonej kolorystyce. Tamta powstawała 5 miesięcy, ale przy tej zaszalałam ;) szyłam ją prawie rok! Załamka, ale ostatnie 3 miesiące leżała i czekała na przepikowanie. Dzięki dobrej i szybkiej motywacji skończyłam ją w 3 dni.


To tradycyjny wielkolud, wymiary ok 225x185 cm. Niestety na dobre zdjęcie zabrakło mi czasu i mam tylko takie bidne we wnętrzu.


Dla porównania to poprzednia narzuta. Z należytym zdjęciem. Nad zdjęciami powyżej ubolewam okrutnie bo niestety nie oddają uroku narzuty...


Na szczęście koncepcja 30 gwiazd w takiej kolorystce już mi się wyczerpała więc trzecia "siostra" nie powstanie.

W ostatnim czasie uszyłam też las z serii Forest QAL. Jako rasowy leniwiec nie cierpię prasowania i po przeczytaniu, że większość Dziewczyn przy tym bloku porządnie zaprasowywała szwy stwierdziłam, że sprawdzę czy się uda bez prasowania... Obawiałam się trochę, że lenistwo zniweczy cały efekt, ale udało się! Blok jest rzeczywiście wymagający w zszywaniu tych długaśnych elementów i tym mniej leniwym niż ja polecam jednak czasami zaprasować niektóre szwy :)


Las wyszedł mi jesienny choć cieszę się bardzo z wiosny, która dziś nas rozpieszczała +12 stopni!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze!
Ula

wtorek, 2 kwietnia 2013

Tutorial - jak uszyć (patchworkowe) zasłony z podszewką

Przygotowałam dla Was obrazkowy tutorial jak uszyć zasłony (mogą być patchworkowe) z podszewką, na szelkach. Większości rzeczy nauczyłam się z łatwodostępnych tutoriali na anglojęzycznych blogach, ale kilka drobnych szczegółów zrobiłam po swojemu - dla mnie tak było wygodniej. Mam nadzieję, że moja instrukcja przyda się nie tylko tym z Was, które z angielskim nie są zaprzyjaźnione :)

Jeśli macie ochotę zajrzeć na zagraniczne blogi to tu są dwa godne polecenia do samego szycia zasłon z podszewką:
http://ournestingground.blogspot.com/2012/04/lined-curtain-panels-and-tie-back.html
http://www.ourlakelife.com/2012/01/27/how-to-make-lined-curtain-panels/

A na tym wzorowałam się w sposobie doszycia szelek, bo same szelki zrobiłam inaczej: http://latebloomercrafts.blogspot.com/2009/05/lined-tab-top-curtain-tutorial.html

1. Zaczynamy od uszycia wierzchu zasłon, lub skrojenia tkaniny w jednym kawałku w zależności od naszych potrzeb. W zasłonach patchworkowych zaprasowujemy dokładnie wszystkie łączenia tkanin.

Do wymiaru docelowego na szerokość dodajemy po 5 cm z każdej strony, czyli szerokość zasłony to nasz pożądany wymiar plus 10 cm.
Na długość dodajemy 14 cm więcej niż nasz wymiar docelowy.
Moje zasłony miały mieć 130 cm szerokości i 170 długości, więc po uwzględnieniu długości szelek i po dodaniu wszystkich zapasów na zaprasowanie "surowa zasłona" miała wymiar: szerokość 140 cm, długość 174 cm.

Pamiętajcie przy mierzeniu zasłony, żeby uwzględnić w nich długość szelek (u mnie to 10cm).
Na szelki kroimy tkaninę o wymiarach 11,5x22 cm. Szelki umieszczamy w odstępach od 10-18 cm, u mnie było to ok. 15,5 cm i na każdą zasłonę użyłam 7 szelek, więc skroiłam ostatecznie 14 sztuk.

2. Krok kolejny to dużo prasowania. Najpierw zaprasowujemy boki zasłony na szerokości. Zawijamy pierwszy raz na 2,5 cm (1 cal), zaprasowujemy
zawijamy po raz drugi na 2,5 cm i zaprasowujemy. W ten sposób mamy gotowy jeden bok zasłony i tak samo postępujemy z drugim.
3. Przechodzimy do dołu zasłony. Zaprasowujemy tkaninę na całej długości na 6 cm i powtarzamy tą czynność znowu na 6 cm, otrzymujemy w ten sposób dość szerokie wykończenie dołu.

Na zdjęciach poniżej pokazuję jak uzyskałam ładne wykończenie dolnego rogu zasłony. Ścinamy róg z części tkaniny, która "ukryje się" w środku złożenia.
Zaginamy do docelowego rogu zasłony
Składamy zaprasowane założenie (na 6cm) po raz pierwszy
I po raz drugi zakładamy zaprasowane założenie (na 6 cm) uzyskując ładne wykończenie
4. Rozkładamy się z całością na podłodze! To ważne żeby to była podłoga (lub inna duża śliska powierzchnia) a nie dywan. Najpierw próbowałam na dywanie ale pomimo wyrównywania tkanina przyczepia się do dywanu i później wychodzi mnóstwo naciągnięć.
Zaprasowany wierzch zasłony przykrywamy podszewką i docinamy ją ze wszystkich stron do wymiaru wierzchu zasłony.

Przy zaprasowanych bokach najlepiej przycinać tak by podszewka była ciut mniejsza (np o 2-3mm) niż wierzch zasłony. Podszewka będzie podłożona pod zaprasowane zapasy więc nie może się zwijać w środku.
5. Tu zostało mi jeszcze tylko docięcie góry zasłony. Całość docinania robiłam nożyczkami, a w tym etapie polecam szczególną dokładność bo ta część podszewki nie będzie wchodziła pod zaprasowane zapasy tylko zostanie zszyta z wierzchem zasłony.
Docięta równo do wierzchu podszewka w górnej części zasłony
6. Teraz przychodzi czas na zrobienie szelek. Niestety nie zrobiłam zdjęć podczas ich szycia, ale wykonanie jest proste. Materiał o wymiarach 22x11,5 cm zginam na pół prawymi stronami do siebie otrzymując prostokąt o wymiarach 22 cm x 5,75 cm. Przeszywam na długości, wywijam na prawą stronę, rozprasowuję otrzymując już prawie gotową szelkę. Jeszcze tylko przestębnować po bokach z obu stron dla utrzymania formy i gotowe.
7. Przypinamy szelki za pomocą szpilek do prawej strony podszewki zachowując pożądany odstęp. Dokładny odstęp możemy policzyć tak: szerokość docelowa zasłony minus (szerokość gotowej szelki x ilość szelek) potem to podzielone na ilość odstępów, np u mnie to było 130 cm - (5 cm x 7)= 130-35=95 i potem 95/6=15,8 cm.
Szelki dopinamy od samego brzegu zasłony

8. Po dopięciu szelek przyszywamy każdą ok. 0,5 cm od brzegu podszewki- dzięki temu pozbywamy się szpilek i potem szelki będą lepiej wzmocnione.
Po doszyciu każdej szelki składamy ze sobą prawymi stronami wierzch zasłony i podszewkę, przeszywamy ok 1,5 od brzegu.
Na tym zdjęciu widać odkąd zaczynałam zszywanie ze sobą dwóch warstw: podszewkę doszywam od momentu docelowego brzegu zasłony a zaprasowania na 2,5 i 2,5 cm pozostają luźne.

9. Po zszyciu ze sobą zasłony z podszewką odwracamy wszystko na prawą stronę i od strony podszewki stębnujemy obie warstwy ok 0,5 cm od górnego brzegu zasłony. Stębnując staram się układać całość tak, by od góry na stronę spodnią (od podszewki) nachodził materiał wierzchu zasłony- tak by styk podszewki z wierzchem nie był centralnie na szczycie tylko o te 2 mm niżej. Najlepiej widać to na poniższym zdjęciu.
Tak wygląda brzeg zasłony z podszewką założoną już pod zaprasowania boczne.
Poniżej dokładna instrukcja zagięcia zaprasowanych brzegów przed przestębnowaniem podszewki z wierzchem w górnej części zasłony.
Rozprostowujemy całość zaprasowań i zaginamy materiał wierzchu zasłony na ok 1,5 cm (tak jak zszywaliśmy obie warstwy w punkcie nr 8).
Założony brzeg zaginamy raz na 2,5 cm zgodnie z zaprasowaniem
I drugi raz zgodnie z zaprasowaniem na 2,5 cm.
Mamy gotową górę zasłony.
Możemy jeszcze raz przestębnować całość na odległości ok 1 cm.
Tak wygląda wykończona góra z prawej strony.

10. Przechodzimy do boków zasłony - nie na dywanie - ja spinałam tutaj i potem musiałam wszystko poprawiać.
Rozkładamy całość zasłony na równej śliskiej powierzchni, dokładnie wyrównujemy. Podkładamy podszewkę pod zaprasowania boczne. Musimy uważać żeby obie warstwy nigdzie się nie naciągały.
Zawijamy dwukrotnie zaprasowane brzegi

Dół podszewki docinamy lub jeśli nie ma takiej potrzeby zostawiamy jak jest.
Spinamy brzegi szpilkami na całej długości. Dołu zasłony nie spinamy w tym momencie!

11. Stębnujemy brzegi zasłony szyjąc po zaprasowaniu (2,5 cm szerokości), można zrobić to ściegiem prostym lub ściegiem krytym.
12. Po przestębnowaniu obu boków zasłony zabieramy się za dół. W tutorialach, które ja spotkałam ten krok robi się na podłodze, ale ja przyznam, że doł podpinałam na wiszących zasłonach. Spróbowałam na podłodze 2 razy, za każdym razem na dole robiła się fałda z wierzchu zasłony ( jak spróbujecie i się nie uda to będziecie wiedzieć o co chodzi :).
Na wisząco wychodzi idealnie i przyda się odpowiedniej wysokości krzesło do siedzenia i podpinania dołu. Małe oszukaństwo co do zasad dobrego szycia, ale wolę dobry efekt niż dobrą zasadę.
Tak więc podpięłam dół zasłony szpilkami "na wisząco" uważając by nie naciągać podszewki ani wierzchu. Gdy zasłona wisi na bieżąco możecie kontrolować efekt podpięcia.


13. Przestebnowałam dół ściegiem prostym, choć niektórzy wolą ścieg kryty.
14. Na koniec rogi dołu zasłony zszyłam ręcznie ściegiem krytym.
I to koniec, albo znowu początek bo przecież trzeba zrobić drugą zasłonkę :)
Mam nadzieję, że tutorial jest czytelny i że Wam się przyda! Jeśli będziecie mieć pytania czy wątpliwości, chętnie odpowiem!
Ula
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...