poniedziałek, 22 czerwca 2015

Sowa

Na kolejne urodziny uszyłam sowę, materiały wybrał tym razem mój syn. Domki nie podobały mi się aż tak jak sowa, ale tylko do dzisiaj gdy zobaczyłam kolegę córki w szkole z domkiem-poduszką... Muszę pamiętać że nasze dorosłe gusta nijak się mają do tego, co dzieciom się podoba :)


 Wracam do pakowania dobytku dwuletniego maltańskiego życia, czasu coraz mniej :)
Ula

9 komentarzy:

  1. sowa super (domki też...)
    ładny materiał synek wybrał... :)

    spokojnej przeprowadzki, Ula :-)
    kciuki trzymam...

    OdpowiedzUsuń
  2. na szczęście gusta dzieci różnią się od naszych.... powodzenia za drugą wielką wodą - parasol kup:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna sówka. Uwielbiam takie poduszko - przytulaczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna sówka, przepiękna błękitna tkanina, pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie sówki ,a ostatnio to chyba lekko przesadziłam z ich ilością ;p
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooj tak, to prawda, i im bardziej kolorowe, tym lepiej ;) Piękna sówka!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że dołączyłaś do Candy :) Zapraszam także do nas http://mythimblecollection.blogspot.com/p/blog-page.html

    OdpowiedzUsuń

Dobre słowo motywuje :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...