niedziela, 23 października 2016

Świateczna zawieszka krzyżykowa

Nie polubiłam się z krzyżykowaniem nigdy na 100%... ale potrzebowałam bardzo czymś się zająć gdy maszyna poszła na urlop a czasu jeszcze trochę wolnego mam. Miałam wyszywać cyferki na kalendarze adwentowe, które będę szyć za rok, ale ogrom pracy wykonały za mnie moje Skrzaty (7 i 9 lat) więc w tej samej gazecie gdzie był wzór cyfr znalazłam takie dwa obrazki i nie mogłam się im oprzeć.


Dzięki temu powstała dwustronna ozdoba świąteczne na naszą choinkę. Obszyłam ją jeszcze koralikami bo czegoś w niej brakowało.


Dopiero w tym roku mnie olśniło, że materiałowe ozdoby są o wiele praktyczniejsze niż szklane, papierowe czy plastikowe, bo po sezonie mogę je po prostu przeprać i nie stają się siedliskiem kurzu z wielu lat - przyznajcie sami, czy myjecie bombki? Na następne lata planuję więc wzbogacenie w szyte i wyszywane ozdoby!

9 komentarzy:

  1. No prosze jaka sliczna ozdoba na choinke..ja juz od kilku lat szyje sobie na choinke, gwiazdki, bombki, ptaszki i nazbieralam juz calkiem spore pudelko i masz racje, to co sama wykonasz bardziej cieszy niz szklo..a wogole to marzy mi sie taka typowa viktorianska choinka z szytymi dzwoneczkami , mikolajkami, laskami reniferkami i lalkami ze w koncu i do tego dobrne i bede miec to,co wymarzylam,Tak wiec reasumujac wybierz wersje szyta zabawek..p>ozdrawiam.)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie nie myję bombek, a u mnie jajwiększym siedliskiem kurzu są wykładziny (bardzo popularne w Anglii), które jak tylko będę mogła wywalę w kosmos i zastąpię panelami :)

    Śliczna zawieszka. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne! No i Święta za pasem :) Na blogach robi się cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. koraliki to dobry pomysł, dałaś coś do środka?

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne zawieszki i też mam taki plan
    na haftowane zawieszki na choince - kilka już mam ;)
    Powodzenia życzę i pozDrawiaM serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sympatyczna zawieszka :). Ja w zeszłym roku zrobiłam kilkanaście śnieżynek na choinkę i .... nie zdążyłam ich nakrochmalić i wyprasować ;). Czekają na tegoroczne Święta. Musze też coś poszyć, fajny pomysł :).

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy nie myłam bombek; te Twoje, szyte świetne są!

    OdpowiedzUsuń

Dobre słowo motywuje :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...