poniedziałek, 7 listopada 2016

Drzewa rodzinne

Dziś kolejne poduszki rodzinne, które szyłam. Historia każdej jest inna, ale każda mi się tak samo podoba.
Pierwszą uszyłam dla Rodziców mojego Męża.



Druga powędrowała na Maltę do mojej Współtowarzyszki w ciąży, z którą na początku żartowałam, że może będziemy mieć bliźniaki a ostatecznie to Im trafiło się podwójne szczęście i "wyprzedzają" nas teraz ilościowo ;)


I ostatnia na prezent dla znajomej szkocko - kirgiskiej rodziny.

 


Z własnoręcznie wykonaną kartką w bonusie


Dziękuję za wszystkie gratulacje i miłe słowa! :)
Niedługo będę mogła pokazać kolejne rzeczy uszyte z zapasem czasowym.
Ula

8 komentarzy:

  1. To ja zacznę od spóźnionych gratulacji :) Niech maluszek rośnie zdrowo! A rodzinne podusie świetne. Pomysł wart zapamiętania. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze raz serdecznie gratuluję! Podusie są prześliczne i życzę Wam, aby przybuwało na tych drzewkach listków! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Super są te genealogiczne poduchy :) Bardzo fajny pomysł!

    OdpowiedzUsuń

Dobre słowo motywuje :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...