Skip to main content

Posts

Showing posts from September, 2018

My Happy Place Row Along 2018

*That post is bilingual: in English and in Polish (cursive)* Today is my day in My Happy Place Row Along 2018. Thank you Marian for your hard work and making this event happening now! Please make sure to visit all the bloggers on the schedule (see below the pattern) and to look for giveaways on the end of post! Hurry up as free patterns are available for one week (unless the designer wish to make it free permanently).
Dziś moja kolej na prezentację wzoru w My Happy Place Row Along 2018. Dziękuję Marian za ciężką pracę, dzięki której to wydarzenie się odbywa! Koniecznie odwiedźcie pozostałe projektantki, które prezentują dziś swoje darmowe wzory - cały plan zabawy znajdziecie pod wzorem do pobrania. I nie przegapcie rozdawajek na końcu posta. Spieszcie się ponieważ większość wzorów jest bezpłatna tylko przez tydzień (chyba, że projektantka ustali by pozostał darmowy na stałe)!


My pattern was inspired by beautiful Scottish lighthouse Barns Ness near Dunbar. It's made in foundat…

Luzacka Spódnica

Chyba się wciągnęłam w szycie ubrań. To moja pierwsza w życiu uszyta spódnica!! Dziękuję Julenka za ten wykrój (do końca sierpnia wykrój był darmowy)! Jest niesamowicie łatwy zwłaszcza w wersji bez kieszeni! I instrukcja super! Za to lubię wykroje gdzie kupuję tylko jeden model/wykrój ubrania.


Żeby dodać trochę smaczku spódnicy zrobiłam wstawki z innego materiału. Ciachnęłam bluzkę, która mi jakoś nie leżała- nie wyszła mi przeróbka więc żeby zagłuszyć wyrzuty sumienia użyłam jej w spódnicy, no i czarnego materiału by nie wystarczyło bo skroiłam go no styk.
Jedna strona paska, szlufki i podłożenie dołu zrobiłam z bluzki podklejonej fizeliną. Takie wykończenie dołu spódnicy znalazłam na blogu Marchewkowej w poście z 2012 roku!


Tył na zdjęciu już wygnieciony, bo spódnica od razu była testowana na grillu, ale pokazuje pasek.
Spódnicę przedłużyłam o 5cm, taką lubię najbardziej.


English:
It's my first skirt from amazing pattern from Joulenka. It's so simple that I made some little im…

Sierpień szkolno świąteczny

Od 15 sierpnia "wróciliśmy" do szkoły więc całkiem dobrze już się zadomowiliśmy w szkolnym rytmie. Mojemu pierwszoklasiści w potrzeby był mały lunchbag na przekąski. Przerobiłam na tą okazję fartuszek z tkaniny powleczonej PCV, który nie znalazł u nas zastosowania. Elmer to dobry towarzysz do szkoły!



A czemu świąteczny, bo udało mi się dokończyć poduszkę świąteczną dla mojego najmłodszego Synka.


Przy okazji dostał też koci komplet, bo kocha teraz wszystkie koty świata. Uszyłam poduszkę i ogrzewacz ryżowy z kociej tkaniny. Nie mam pojęcia czemu ją kiedyś kupiłam ale teraz okazała się idealna!


A na deser Edynburg, który dopiero po trzech latach zaczyna mnie oczarowywać