Wielu z moich obserwatorów już wie, że kręcą mnie latarnie morskie. Jakiś czas temu kupiłam tkaninę z latarniami a potem dostałam inną od Angel z Portland. Kiedy przygotowywałam ostatni heksagoniwy kwiatek z latarnią wypadłam na pomysł uszycia poszewek na poduszki dla mnie i męża na Walentynki. W godzinkę miałam gotowy prezent, który i mnie bardzo cieszy. Many of my followers know already that I'm lighthouses lover. Some time ago I bought lighthouse fabric FQ and I got second one as a gift from Angel from Portland. When I was preparing my latest hexie flower with lighthouse I got an idea to make pillow covers from that fabrics for me and my husband on Valentine's Day. It took me only an hour to make that sweet gift.