Skip to main content

Posts

Showing posts with the label narzuta

Sierpniowe różności

Blogowanie jest większym wyzwaniem niż wrzucanie zdjęć na Instagrama ale lubię mojego bloga więc zawsze jest to miejsce gdzie (nawet z małym opóźnieniem) chcę pokazywać moje uszytki, naparstki i wszystko co z tym związanez Dzisiaj najpierw naparstki, pamiątki z Polski. Lubię polskie grubaski coraz mocniej i szukam teraz głównie takich! Szukając fajnych okularów dla Córki znalazłam takie ludowe cudeńka a skoro kwiaty to i kwiatowe etui uszyłam na nie Nie zastanawiając się zbyt wiele czy mam czas czy nie uszyłam też poduszkę serce na wyjątkową akcję charytatywną dla kobiet po mastektomii. W Polsce zainicjowała ją Ania Sławińska, jeszcze nie dla polskich Amazonek ale miejmy nadzieję że wkrótce! Te serca trafią do Niemiec, a wcześniej będą na wystawie w Hiszpanii. Od dłuższego czasu szyję również różności według nie mojego pomysłu, ale ostatnie dwie realizacje szczególnie mi się podobają więc czemu by się nie pochwalić. Pokrowce (bo to jakoś nie pasuje mi na poszewki) z tk...

Prezenty dla Mamy

Narzutę uszyłam w czasie wakacji. Grzecznie czekała na czas dotarcia do swej nowej Właścicielki. Nie ukrywam, że miałam z nią mnóstwo przygód ale w końcu musi być wyjątkowa bo jest dla mojej Mamy. Narzuta ta uwolniła spore zapasy moich fioletów, ale przede wszystkim metry koronki, którą dostałam kiedyś "bo ty szyjesz" i która zalegała mi w pudle (jeszcze ogrom koronek został ale ile już wykorzystałam to mnie bardzo cieszy!) Wymiary docelowe narzuty to 160x210 cm. Gdy już miałam skanapkowaną całość olśniło mnie, że czarny materiał, który wszyłam jako część tyłu może farbować pomimo, że był prany. Sprawdziłam - farbował. Wyprułam go, skanapkowałam ponownie połowę narzuty i wypikowałam. Dopiero po pikowaniu doznałam kolejnego olśnienia, że czerwony tartan chyba jednak nie był prany więc będzie farbował. Sprawdziłam na małym kawałki i nie trudno się domyślić pięknie farbował. Na szczęście po jednym praniu przestawał farbować całkowicie. Więc przepikowana całość trafiła ...

Narzuta Natura - konkurs Hello Sunshine

Pomyślałam, że tym razem powinnam jakoś nazwać narzutę i choć może latarnia morska naturą nie jest to jednak mocno zwierzęcy klimat zdecydował o nazwie Natura :) To ostatnia z narzut, która w postaci części uszytych bloków leżakowała ponad trzy lata i czekała na swoją kolej. Inspiracją był leśny QAL w czasie którego uszyłam blok z zimorodkiem, piórami, dzięciołem, lasem i lisem z ogonem jak liść klonowy. Z wydrukowanych już wzorów doszyłam latarnię, dwa liski, żołnę i jelenia na rykowisku. Długo trwało zanim wymyśliłam sposób połączenia tych bloków. Uznałam, że zielona część bardziej kojarzy się z tym co bliżej nieba, gdzieś w liściach drzew, a pomarańczowa z tym co blisko ziemi, leżących na niej liści. Całość łączy pas lecących gęsi. A zwieńczeniem jest zielona lamówka. Moje dzieci bardzo lubią bloki paper piecing więc wszyscy są zadowoleni że narzuta zostaje w naszym domu! Rozmiar jest dość łatwy do ogarnięcia 140x190cm. Pikowanie bez szczególnego natchnienia wyszło, a...

Narzuta - jedyna wyjątkowa bo moja

Na początku był Round Robin z forum Szyjemy po Godzinach, który wrócił do mnie w 2012 i doczekał się wykończenia po 4 latach! Dziś prezentuje się moja osobista narzuta. Od początku wiedziałam, że przeznaczeniem Round Robin będzie narzuta dla nas (tak tak jeszcze się nie doczekałam takowej!) więc jako blok startowy uszyłam liska z wzoru Shape Moth a resztę doszyło sześć Dziewczyn z Forum: Kiboko , Greeneddie , Shape Moth , Kulinia , Makneta , Foksal. Trochę musiałam dorobić rozmiaru bo gotowy Round Robin miał 108x108cm. Ostatecznie narzuta mierzy 225x196cm. Doszyłam 16 bloków, w miarę prostych gwiazd. Trochę było to nużące, ale szybko przyniosło powiększenie rozmiaru. Potem już doszywałam czarne obramowanie, wkomponowałam tkaninę z liskami na szerokości, a na długości tartan i osiągnęłam zamierzony wymiar. Z tkanin wykorzystałam tylko to, co miałam w zapasach- jakoś od zawsze kupowałam po kawałku turkusowych tkanin z myślą, że to dla mnie na kiedyś. Jest też japońska t...

Fioletowo zielona

Jakiś czas temu zielono fioletowe połączenia były modne - nie wiem jak jest teraz ale ta narzuta była w planach już od 3 lat. Pierwsze powstały bloki geometryczne - w ramach zabawy na forum szyjemy po godzinach, ale uszyłam tylko 4 i wyjechałam na Maltę. Potem wymyśliłam, że doszyję do nich 4 bloki w wersji Paper Piecing i stwierdziłam, że powstanie z tego narzuta. Ostatni blok PP powstał już w Szkocji a całość nareszcie doczekała się pozszywania i wypikowania. Narzuta nie ma jeszcze swojego właściciela bo była szyta bez konkretnego celu. Tu tył Pikowanie po blokach PP sprawiło mi trochę trudności i pomimo dobrych nici maszyna nie chciała współpracować. Przy okazji doskonalenie sztuki pikowania doceniłam nici Gutermann Mara 80 - szpulki są małe ale wydajne i tanie, jedna szpulka 800 m wystarczyła mi na wypikowanie całej tej narzuty. Kupiłam je w Szmatce Łatce, zresztą tkaninę na brzegi też kupiłam w Polsce tym razem w B-craft (na kolejnej niesamowitej wyprzedaży) - gdy mam ko...

Powrót narzut

W tym roku chciałabym ukończyć wszystkie narzuty, które mam rozpoczęte czyli jeszcze zostały trzy. Pierwsza jest ta - olbrzym 205x215cm. Takie klimaty safari i Afryka kiedyś bardzo mi się podobały, teraz już mniej więc dość ciężko mi było z tą narzutą - żeby nie rzec, że byłam zniechęcona i przewidywałam klapę. Ale efekt ostateczny mnie bardzo pozytywnie zaskoczył i bardzo mi się podoba! Pogodę dziś mieliśmy przecudną więc i ze zdjęć jestem ogromnie zadowolona. Samo szycie nie było tak długie, bo wzór narzuty jest dość prosty (wybrała go przyszła właścicielka narzuty). Ale przestoje na chorowanie zabrały trochę czasu. Pikowanie wybrałam jak na takiego olbrzyma jedyne możliwe "lotem trzmiela". Naczytałam się, przygotowałam tylko w małe szpulki nici i zasiadłam z nadzieją, że po paru latach wreszcie się do tego sposobu pikowania przekonam. I rzeczywiście się przekonałam i teraz zarzekam się, że do narzut to już tylko takie pikowanie. Jest dość szybkie (kilka godzin) i wca...

Ptasi zestaw

Moje ostatnie szycie- narzuta malutka, ok. 170x90 cm i poduszeczki 30x30 cm. Wzór na blok wzięłam z ulubionego Quiltmaker's 100 Blocks, vol. 5 i do granatów wybrałam ptasie tkaniny od Robina . Pomyłka przy cięciu tkanin na samym początku wprawiła mnie w słaby nastrój ale nie ma to jak przeorganizować projekt :) Efekt końcowy mi się podoba, wyszły ptaszki "w złocie". Trochę spowalniam szycie i mało rzeczy mam w planach, przedwakacyjne rozleniwienie mi się udzieliło. Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuje za wszystkie komentarze, które zostawiacie! Ula

Siostrzana narzuta z gwiazd i las

W zeszłym roku uszyłam niemal identyczną narzutę złożoną z 30 gwiazd w zbliżonej kolorystyce. Tamta powstawała 5 miesięcy, ale przy tej zaszalałam ;) szyłam ją prawie rok! Załamka, ale ostatnie 3 miesiące leżała i czekała na przepikowanie. Dzięki dobrej i szybkiej motywacji skończyłam ją w 3 dni. To tradycyjny wielkolud, wymiary ok 225x185 cm. Niestety na dobre zdjęcie zabrakło mi czasu i mam tylko takie bidne we wnętrzu. Dla porównania to poprzednia narzuta. Z należytym zdjęciem. Nad zdjęciami powyżej ubolewam okrutnie bo niestety nie oddają uroku narzuty... Na szczęście koncepcja 30 gwiazd w takiej kolorystce już mi się wyczerpała więc trzecia "siostra" nie powstanie. W ostatnim czasie uszyłam też las z serii Forest QAL . Jako rasowy leniwiec nie cierpię prasowania i po przeczytaniu, że większość Dziewczyn przy tym bloku porządnie zaprasowywała szwy stwierdziłam, że sprawdzę czy się uda bez prasowania... Obawiałam się trochę, że lenistwo zniweczy cały efek...

Błękitno burgundowy zestaw

Na początku bardzo Wam dziękuję za przemiłe przyjęcie Ryśka ! Jest taki pozytywny, że buzia sami mi się do niego uśmiecha :) A teraz do rzeczy - kilka tygodni temu pokazałam pierwszą część zestawu, poduszki, dziś czas na resztę! Narzuta, rozm 160x200, z tradycyjnie ulubionych gwiazd, ale te gwiazdy szyłam po raz pierwszy z nowych wzorów. Pikowana skromnie. Bardzo mi się podoba. I coś całkiem nowego, zasłony patchworkowe. One sprawiły, że musiałam się nauczyć zupełnie nowych rzeczy. Na początek operowania takimi wielkimi płachtami materiału, cięcia tego nożem, już nie wspominając o zdekatyzowaniu 3 metrów tkaniny w jednym kawałku. Zasłony mierzą 130 cm szerokości i 170 cm długości każda, uszyte na szelkach i z podszewką. Korzystałam z kilku anglojęzycznych tutoriali, a najbardziej przydał mi się ten: http://ournestingground.blogspot.com/2012/04/lined-curtain-panels-and-tie-back.html Zdjęcie zasłon w dzień i w nocy (nie bijcie ale na zdjęciu nie były jeszcze wyprasowane wi...

Konie we fiolecie

Dziś mam nareszcie czas pokazać komplet, narzuta plus poducha, który uszyłam dla miłośniczki koni jeszcze przed świętami. Jedyne 240 paseczków fioletowych tkanin, mnóstwo cięcia, szycia i efekt który mi bardzo przypadł do gustu. Tak oto znalazłam ujście dla mojej kolekcji fioletowych szmatek :) A do tego odkryłam tą piękną tkaninę z końmi, którą wcześniej jakoś omijałam. Zdjęcie najlepiej oddające kolory zrobiłam na dworze w wigilijne przedpołudnie, ale jak widać wietrzna pogoda nam nie sprzyjała a potem już czasu nie było. Zdjęcia we wnętrzu są zbyt nasycone, te fiolety aż tak po oczach nie dają. Tak wyglądały początki pracy nad końskim quiltem. Wzór na blok wzięłam z nowo nabytego   Quiltmaker's 100 Blocks, Vol. 5 . I nowość w moim szyciu - poduszka z głową konia :) mam nadzieję, że ma pysk podobny do konia - mój mąż jak go zobaczył to powiedział, że to ... kangur, więc już dalej się nie zastanawiałam jakie zwierzę przypomina. Jedynie z uszu jestem naprawdę...

Psi komplet

Jedyne 170 kwadratów, kilkadziesiąt godzin szycia, krojenia, prasowania itp. i gotowe :) A tak poważnie to narzuta ma tak cudowne kolory, że trudno mi się będzie z nią rozstać, a moje córce chyba jeszcze trudniej. Psy wyszły rewelacyjnie, kwadraty były najlepszą opcją żeby wyeksponować psie portrety. Niestety po drodze wypały mi różne perypetie zdrowotne, więc miałam niezłego pietra czy skończę przed świętami. Ale wszystko prawie gotowe i drugi komplet, który szyłam w tym samym czasie pokażę za kilka dni. Do kompletu powstała psia poduszka w rozmiarze XXL Całkiem przy okazji powstała inna poducha "pies", tym razem w rozmiarze klasycznym. Dziękuję w imieniu swoim i Mamy za komentarze pod poprzednim postem! W ostatnim czasie otrzymałam, aż dwa razy wyróżnienie Dziękuję za nie Karolinie z bloga madebyma-ma.blogspot.com oraz Hance z bloga skladhanki.blogspot.com . Bardzo przepraszam, że nie będę kontynuować nominowania, ale bardzo doceniam to, że mnie wyr...