Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2015

Christmas Caroling Row Along 2017



Święta, Święta!

Spieszę złożyć Wam życzenia na ten szczególny czas świętowania Bożego Narodzenia! Rodzinnej radości i pokoju!




Udało się nam rodzinnie każdego dnia czytać Biblię i uzupełniać drzewo Jessego. A Maryja przyozdobiona dobrymi uczynkami wszystkich domowników i Gości już tuli symboliczne Dzieciątko Jezus.

To był dobry Adwent! Błogosławionych Świąt! Ula

Poduszki na krzesła i nowe naparstki

Kupiliśmy pół roku temu krzesła z siedziskiem obitym jasną tkaniną - pomysł słaby przy dzieciach ale były najtańsze z tych solidnych i na starcie obiecałam, że coś na nie uszyję. Trochę to potrwało... wylane kakao, soki, zupy pomidorowe i inne sprawiły, że przed świętami temat stał się pilny


Wykorzystałam sztruks z wieloletnich zapasów, które kiedyś dostałam. Miał być na spodnie ale poduszki wygrały. Poduszki są najprostsze z możliwych a do tego tasiemki do mocowania z przepastnych zapasów koronki, na którą pomysłu mi brak.


Uszyłam sztuk sześć- na tyle wystarczyło idealnie materiału. Ich zaletą jest dwustronność, bo nie mam wątpliwości, że nie wszystkie plamy dadzą się usunąć w praniu i to daje mi aż 2 komplety przyzwoitych siedzisk. Beżowe pokrowce też można prać ale poduszki zdejmę bez odkręcania śrub :)

Poniekąd w nagrodę za ostatni zryw z szyciem sukienki i poduszek doliczam sobie do kolekcji 4 nowe naparstki. Naparstek z mojego ukochanego miasta dostałam w prezencie.

Do tego doku…

Sukienka

Moja pierwsza sukienka dla Natalki powstała gdy miała jakiś roczek, to była próba recyklingu dżinsów i była mało udana. Teraz o lata mądrzejsza (całe 7 lat!) uszyłam mojej Córci, na jej wyjątkowe Ósme Urodziny, prawdziwą sukienkę. Ten różowy materiał przeznaczyłam na sukienkę rok temu ale wtedy planowałam wersję letnią. Ze względu na zmianę klimatu na nieco chłodniejszy wymyśliłam inną wersję z dżinsem. Marszczone falbanki to było moje małe marzenie i nareszcie umiem je robić!


Sukienkę uszyłam bez wykroju, na wzór ulubionej sukienki mojej Małej Damy. Trochę się bałam tego dżinsu bo przez niego sukienka jest cięższa niż pierwowzór, więc trochę pościnałam i marszczenia ma tylko tkanina - falbanka. Nadal się boje tego dżinsu, że będzie farbował... Dekatyzowałam go ale i tak będę prać ręcznie, szybko, w letniej wodzie i z chusteczkami wyłapującymi kolor- przezorny zawsze ubezpieczony ;)


Jestem nieskromnie dumna z tej sukienki! Czekałam niecierpliwie 2 tygodnie na przymiarkę na żywo - choć…

Tęczowy wiatrak - darmowy wzór PP / Rainbow windmill - free PP pattern

Tęczowy wiatrak to mój mały wymarzony projekt. Gdy pomysł nabrał realności w programie QuiltAssistant wiedziałam dla kogo chcę ten wiatrak uszyć. Powstała poszewka na poduszkę i chciałabym żeby dodała obdarowanej osobie radości i sił do walki o zdrowie. Mam nadzieję, że taki przekaz ze sobą zaniesie! Tęczowe projekty są dla mnie zawsze bardzo optymistyczne- chciałam żeby wiatrak właśnie taki był!
It was my little precious idea to make rainbow windmill. It took some time from idea to realisation but at the very beginning I knew who should have this windmill pillow case. All rainbow projects and quilts are very optimistic for me and I fought about person who need some cheering. She is fighting for her live and I hope she will like this positive message.


Z tej okazji mam dla Was wzór wiatraka w formie szablonu do Paper Piecing. Darmowy wzór w formacie PDF możecie pobrać TUTAJ - KLIK lub na Craftsy.
I would like to share this free paper piecing pattern with you. You can download PDF copy o…

Szycie dzieci - chłopaki też szyją

Tym razem kolej na mojego Syna. Staś ma 6,5 roku i postanowił w tajemnicy zrobić Siostrze prezent na Urodziny w postaci serwety. Więc gdy tylko siostra znikała na zajęciach ze śpiewu my biegliśmy do maszyny. Przy końcu drugiej sesji szycia entuzjazm był nieco mniejszy, ale na szczęście szycie zakończyliśmy na trzeciej sesji z pełnym sukcesem! Poznawanie maszyny uważam za bardzo udane i ta rozpromieniona twarz Stasia przy maszynie to chyba najlepsza nagroda!


Dobrego nowego tygodnia! Ula

Serweta Świąteczna + naparstek

Ta serweta powstawała przez dwa lata. Gwiazdki wpisane w heksagony szyłam ręcznie (English paper piecing) z malutkich skrawków świątecznych tkanin. Zaczęłam ponad dwa lata temu na Malcie kilka dni przed narodzeniem Jasia, a skończyłam już w Szkocji. Ta serweta jest dla mnie bardzo sentymentalna - z kraju do kraju, ukończona przed pierwszymi świętami tu, dużo wspomnień po drodze...


Przy wykańczaniu poszłam na łatwiznę i przyszyłam złotą nitką gotowe gwiazdki wprost na białe płótno, nić słabo współpracowała ale już się na szczęście kończy. Nie podszywałam tego ani ociepliną ani podszewką/spodem tylko doszyłam gotową lamówkę.



Na deser sprawiłam sobie kolejny naparstek do kolekcji. 

Czas leci jak szalony a ja do Świąt mam jeszcze ambitne plany uszyć przynajmniej cztery rzeczy. I tak jestem zaskoczona tym, że ostatnio dość dużo szyję więc trzymajcie kciuki! Ula

Nasz Adwent w 3 wymiarach

W tym roku udało mi się przygotować do Adwentu "na bogato" i zaproponowałam całej naszej Rodzinie trzy sposoby przeżywania tego czasu.

Drzewo Jessego - opis, doskonałą inspirację i szablony znajdziecie tu.
To dla mnie bardzo ważna część Adwentu, bo codziennie będziemy czytać fragmenty Biblii.


Drugą częścią są słodkości i zagadki świąteczne ukryte w kalendarzch, które uszyłam moim dzieciom kilka lat temu.


Zwieńczeniem każdego adwentowego dnia jest Maryja, której szatę i welon ozdabiają nasze dobre uczynki. Malutki Jezus już narysowany czeka na Wigilię.


Ten pomysł znalazłam na forum rodzin wielodzietnych, a najlepszym podsumowaniem jest wiersz/piosenka mojej Natalki.


Dziś taka migawka z naszego grudnia! W tym roku pierwszy raz robimy Drzewo Jessego i obraz dobrych uczynków, więc bardzo się cieszę, że dzieci przyjęły je z entuzjazmem. Ula

Choinki

Pierwsza część tegorocznego świątecznego szycia. Uszyłam 20 choinek na specjalne zamówienie a ze ścinek, które zostały po szyciu zrobiłam dwie dla siebie jeszcze bardziej patchworkowe.


Uszyłam jeszcze świąteczną serwetę ale to już następnym razem.
Dziękuję, że zaglądacie i piszecie! Ula

Szycie dzieci cz.1

Pierwsza rzecz, która chciałam pokazać, to prawdziwy patchwork!
Uszyła go moja 8-mio letnia Córka Natalka (z moją małą pomocą bo elementy były małe i maszyna nie chciała aż tak dobrze współpracować z rozpoczynaniem ściegu). To pierwszy Patchwork Natalki - jak sama to nazywa "szmatka" a ja mówię "makatka". Jestem z Niej bardzo dumna bo chce umieć wszystko- nawlekać nić, nawijać nić na bębenek, szyć, obcinać nitki, zmieniać stopki a potem nawet czasem sprzątać bałagan, który robimy wspólnie przy maszynie.


Druga rzecz to serwety dla Babć, jedna już dotarła do Babci a druga Babcia tu nie zagląda więc mogę pokazać :) (jeśli zajrzy tu Ciocia jest proszona o dochowanie tajemnicy :)




Fajnie jest mieć w domu małych wielbicieli maszyny i nareszcie ktoś wykorzystuje wszystkie ściegi ozdobne! Ula

Organizer na piloty

Chciałam Wam dziś pokazać organizer na piloty, który uszyłam specjalnie na okrągłe Urodziny dla mojej Mamy. O organizerze Mama wspominała już chyba 3 lata temu, nawet kupiłam materiały żeby uszyć go w komplecie do poduszek i gazetnika, ale nie mogłam teraz na szybko dobrać do tego tkanin i wpadł mi zupełnie inny pomysł do głowy. Wykorzystałam tkaniny z próbnika alcantary, który dostałam dawna dawno temu od Doroty (dziękuję! :) w połączeniu z lnianym płótnem. Szycie okazało się banalnie proste i efekt bardzo mi się podoba. Kanapa Mamy jest jasna więc tam na pewno lepiej pasuje niż u mnie, a że już organizer dotarł więc mogę pokazywać.



Zaskoczyłyście mnie pozytywnymi komentarzami dotyczącymi spodni! Bardzo mi miło i bardzo Wam za nie dziękuję! Więc w tajemnicy zdradzę Wam, że dopiero wczoraj, po ponad 3 tygodniach od uszycia, zauważyłam, że nie doszyłam do końca kieszeni - zabrakło drugiego ściegu w obszyciu kieszeni- ale wtopa ;) Na szczęście nikt nie zauważył, ja już poprawiłam a Mąż …

Minion w towarzystwie

Uszyłam drugą poduszkę z Minionkiem. Mój jednooki Minionek znowu dostał uśmiech zamiast wzorcowego smutku, a szyło mi się go o wiele szybciej niż dwuokiego.
Jeśli zapragniecie uszyć takiego Minionka w wersji paper piecing to wzór znajdziecie do pobrania na stronie www.fandominstitches.com. Uważam że ta strona to skarbnica cudownych wzorów do paper piecing i do tego są za darmo!


Moja Córka Natalka niedługo ma urodziny, z tej okazji uszyłam jej zakładkę do książki, bo oprócz szycia kocha też czytać... i jeszcze robić milion innych ciekawych rzeczy oczywiście :)



A mężowi w międzyczasie uszyłam spodnie z zalegającego sztruksu. Gruby brązowy sztruks sypał się przeokropnie przy krojeniu i szyciu, ale warto bo od kilku lat mój mąż chodzi tylko w spodniach, które mu uszyłam. W worku czeka jeszcze jeden sztruks (to wszystko to zapasy, które ktoś mi kiedyś podarował) więc na pewno popełnię jeszcze jedne spodnie, ale potem basta. Argumenty przeciw mam dwa. Kupowanie materiału celowo na spodnie…

Pan Minionek Pierwszy

Mój pierwszy Minionek w karierze (pierwszy, bo drugi już czeka na uszycie wydrukowany) a przy okazji to pierwsza rzecz, którą uszyłam w Szkocji! Gdy wymyśliłam na urodzinowy prezent dla kolegi Syna poduszkę z Minionkiem od razu wiedziałam, że muszę znaleźć wzór paper piecing bo aplikacje to nie moja bajka.
Na szczęście jest niezawodne www.fandominstitches.com. Minionki znalazłam tam dwa. Szycie jak dla mnie ekspresowe w 4 ostatnie wieczory i oto efekt.


Wzór nieco uprościłam na swoje potrzeby bo w kilku miejscach jest wg mnie niepotrzebnie zbyt skomplikowany. I we wzorze Minionek ma smutną minę więc usta ominęłam i wyszyłam po prostu uśmiech.

Mam nadzieję, że poducha się spodoba. Z tyłu użyłam materiału z fluorescencyjnym wzorem - kiedyś przez przypadek to odkryłam wieczorem... może nowy właściciel też to odkryje :)



Ula

Rozgrzewka

Staram się wrócić do szycia i powoli dokończyć to, co zaczęłam już wiele miesięcy temu. Na początek wyjęłam paper piecing.

Ten blok zaczęłam ponad rok temu ale nie skończyłam i tak biedny czekał na swój czas. Blok stworzyła Julianna w ramach Forest QAL. Ślimak szczególnie podoba się moim dzieciom, a kwiaty są fioletowe bo mam zamysł bloków z fioletem jako tematem główny.


Drugi blok miałam w formie ksero już od 4 lat i zupełnie nie jestem w stanie odtworzyć z jakiej książki pochodzi. Płatki kwiatka były pierwotnie jeszcze bardziej skomplikowane ale uprościłam sobie niektóre części.


Został mi już tylko jeden blok do uszycia we fioletach a potem może uda mi się połączyć wszystkie w całość i powstanie narzuta.

Na dokładkę nowy naparstek z weekendowej wyprawy koleją parową.


Dziekuję, że zaglądacie do mnie pomimo długaśnych przerw w postach!
Ula


Moje naparstki

Już kilka razy pokazywałam moje naparstki, ale z okazji przeprowadzki zebrałam je w jednym miejscu i stwierdziłam, że część jeszcze nigdy na blogu się nie prezentowała. A więc z okazji tego, że z szycia nie mam nic do pokazania dziś o naparstkach.


Moja "kolekcja" jest skromniutka, ale liczę na to że kiedyś się powiększy ;) Dobrze, że podczas ostatniej wizyty w Londynie pomyślałam żeby zakupić choćby jeden naparstek, bo zupełnie zapomniałam o tym, że miałam je zbierać już na poważnie. Tak więc mam 6 z Malty, 1 z Londynu, 2 z Warszawy, 2 z Krakowa, 1 z Wieliczki i 1 z Edynburga.



Mój przystojny model Rybak potrzymał naparstki przy okazji prezentując wdzięki naszej plaży.
A tych, którzy mają ochotę napatrzeć się na dużo więcej pięknych naparstków polecam bloga Agnieszki My Thimble Collection.
Do zobaczenia!  Ula

Hello Sunshine u Gosi

Nie szyję, ale żyję ;) to zawsze jakiś pozytyw :) ciągle żyję nadzieją, że znajdę wreszcie czas na szycie, ale ogarnianie rzeczywistości w nowym domu/kraju/szkole itp zajmuje sporo czasu i energii.


Tymczasem wciąż pamiętałam o konkursie Hello Sunshine u Gosi z bloga Quilts My Way. Zapytałam czy pokrowiec na maszynę może być, więc zgłaszam do konkursu mój pokrowiec na maszynę z selvages, który uszyłam wiosną tego rok. Konkurs trwa do jutra, więc zgłoszenie zupełnie nie w moim stylu na ostatnią chwilę.


Praca powinna mieć w sobie kolory lata, a mi ten pokrowiec na maszynę chyba już zawsze będzie kojarzył właśnie ze słoneczną Maltą na której powstał :)


 Udanego zakończenia wakacji i do zobaczenia mam nadzieję wkrótce, gdy któryś z licznych planów szyciowych uda mi się wreszcie zrealizować.

Ula

Instagram