Skip to main content

Posts

Showing posts with the label dzieci szyją

Star Wars

Kupiłam ten materiał kilka miesięcy temu z myślą o uszyciu nowej narzuty dla mojego najstarszego syna, ale jakoś plany się zmieniły i zaproponowałam mu, że możemy uszyć razem spodnie piżamowe. Czekał na to dwa miesiące, czasem podpytując kiedy je uszyjemy i nareszcie znaleźliśmy wolny czas. Większość prac nad swoją parą najstarszy z chłopaków wykonał sam! Ja doszłam tylko jerseyowy ściągacz i gumę i uszyłam z ogromną pomocą średniego syna drugą parę tym razem dla niego! A ze skrawków zrobiłam woreczek na szklane kulki chłopaków Spodnie piżamowe to pierwszy z moich zrealizowanych planów szyciowych na ten rok. Do zobaczenia!

Pierwszy post w roku

Miał to być ostatni post w roku, ale pisanie mi się przeciągnęło i wyszedł z niego pierwszy. Pokażę Wam kilka różności a pierwszy jest prezent, który uszył mój najstarszy Syn dla Dziadka. Zaplanował to jako obrusik/serwetę, ale jak znam Dziadka to trafi na ścianę w ramce jako obraz. Na szczęście całe szycie zrobiliśmy na początku listopada, ja doszywałam lamówkę, a reszta procesu od samego początku to dzieło 9 latka. W grudniu mozolnie wyszyłam imiona, wysłaliśmy i wzruszyliśmy Dziadka świątecznie. Tuż przed Świętami zrobiłam z Córką takiego aniołka z włóczki z inspiracji ze strony  Catholic Icing I moja szyciowa "terapia" czyli co obecnie robię (nie licząc mnóstwa spodni do załatania i rzeczy do pozszywania)  Ręczne szycie EPP świątecznej poduszki na kolejne święta. Najlepsze życzenia dla Was na Nowy 2019 Rok! Niech Nam wszystkim sprzyja!

Lipiec

Czas szybko leci, szyje mało ale coś powstaje. Dziś skrót telegraficzny początku lipca i nawet naparstek się jeden znalazł :) Upominki na zakończenie roku szkolnego: kartki ręcznie robione, dwie torby zakupowe ozdobione sznurkiem z tkanin i okładka na zeszyt z ozdobnymi ściegami i cieniowaną nicią. Wszystko robione/ozdabiane przez moje dzieci. Mój kochany czterolatek zaskoczył mnie samodzielnie przyszywając guziki! W ramach darmowej terapii szyciowej zrobiłam sobie ptasią torbę na zakupy. Worek na figury szachowe uszyty z wykorzystaniem samotnego zapomnianego bloku z szalonym czerwonym pingwinem uszytym ponad 5 lat temu I naparstek - prezent z Sardynii Udanych wakacji dla Was! Miło mi że tu wciąż zaglądacie. Ula

Na czasie i przed czasem / In time and before time

Na czasie chciałam pokazać okładki, które powstały we współpracy z moimi Małymi Projektantami lat 8 i 9. Okładki były prezentem dla nauczycieli na zakończenie nauki w kolejnej klasie. W ich tworzeniu ja byłam pomocnikiem a moje Dzieci projektantami i głównymi wykonawcami. Just in time I wanted to show notebook covers made for my kids teachers. My son 8 yo and daughter 9yo made the project and I was only helping to make some parts of it. Przed czasem coś o Świętach Bożego Narodzenia. W tym roku o świętach myślę już od kwietnia. Mam zaszczyt być pośród projektantek tegorocznego Christmas Caroling Row Along na blogu SeamsToBeSew . To trzecia odsłona blogowej imprezy. Jesienią dostępne będą cudowne wzory na świąteczne sceny plus oczywiście kuszące rozdawajki. Sponsorem jest producent tkanin Northcott , dzięki któremu projektantki otrzymały również zestawy do uszycia swoich wzorów. Moje tkaniny właśnie dotarły więc czas myśleć o świętach :) Second project is much earlier than its time....

Torby dla nauczycieli

W tym roku jako formę skromnego podziękowania nauczycielom, którzy tutaj zmieniają się co roku, postanowiłam przygotować z dziećmi torby na zakupy. wersja w wykonaniu chłopięcym wersja w wykonaniu dziewczęcym Napis każde z moich dzieci przygotowało samo! Potem z resztek tkanin wybrały materiały na literki i magiczną fizeliną dwustronnie klejącą naprasowałam je na torby. Torby kupiłam bardzo tanio w Hobby Craft (tutejszy raj rękodzielników, którą nawiedzamy by czasem odkryć nowe zasoby możliwości twórczych). Obszyłam literki zygzakiem żeby nabrały "wyrazu" a dzieci poprzyszywały jeszcze wybrane guziczki plus moja córcia dodała do rączki torby bransoletkę z muliny robioną supełkami. Efekt nam się bardzo spodobał i planujemy produkcję jeszcze kilku toreb na inne okazje.   A już jutro wakacje!

Szycie dzieci - chłopaki też szyją

Tym razem kolej na mojego Syna. Staś ma 6,5 roku i postanowił w tajemnicy zrobić Siostrze prezent na Urodziny w postaci serwety. Więc gdy tylko siostra znikała na zajęciach ze śpiewu my biegliśmy do maszyny. Przy końcu drugiej sesji szycia entuzjazm był nieco mniejszy, ale na szczęście szycie zakończyliśmy na trzeciej sesji z pełnym sukcesem! Poznawanie maszyny uważam za bardzo udane i ta rozpromieniona twarz Stasia przy maszynie to chyba najlepsza nagroda! Dobrego nowego tygodnia! Ula

Szycie dzieci cz.1

Pierwsza rzecz, która chciałam pokazać, to prawdziwy patchwork! Uszyła go moja 8-mio letnia Córka Natalka (z moją małą pomocą bo elementy były małe i maszyna nie chciała aż tak dobrze współpracować z rozpoczynaniem ściegu). To pierwszy Patchwork Natalki - jak sama to nazywa "szmatka" a ja mówię "makatka". Jestem z Niej bardzo dumna bo chce umieć wszystko- nawlekać nić, nawijać nić na bębenek, szyć, obcinać nitki, zmieniać stopki a potem nawet czasem sprzątać bałagan, który robimy wspólnie przy maszynie. Druga rzecz to serwety dla Babć, jedna już dotarła do Babci a druga Babcia tu nie zagląda więc mogę pokazać :) (jeśli zajrzy tu Ciocia jest proszona o dochowanie tajemnicy :) Fajnie jest mieć w domu małych wielbicieli maszyny i nareszcie ktoś wykorzystuje wszystkie ściegi ozdobne! Ula