Skip to main content

Posts

Showing posts with the label krzyżyki

Maleństwa / Tiny things

Nasze rodzinne malutkie wytwory. Lubię to, że mam w domu tak kreatywne dzieci i że często tworzymy coś razem. Dziewczynkę wyszyła moja Córka a ja zrobiłam z obrazka poduszkę dla lalki. Ludzika Minecrafta wyszył mój najstarszy Syn a ja zrobiłam z tego bryloczek. I wreszcie ja wyszłam mały wielkanocny obrazek, który stał się ozdobą do naszego Wielkanocnego koszyczka. Our family tiny creations. It's really lovely to see how my kids are creative! The girl was cross stitched by my daughter and I made a little doll's pillow from it. The Minecraft guy was made by my son and I made a keyring for him.  Lately I made small Easter picture and it will be our decoration for Easter basket. Pamiętajcie o akcji szycia worko plecaków  -KLIK Please remember about my project making drawstring backpacks for kids in Tanzania. Info is  HERE -CLICK Moje kolejne się szyją I'm making few more backpacks

Świateczna zawieszka krzyżykowa

Nie polubiłam się z krzyżykowaniem nigdy na 100%... ale potrzebowałam bardzo czymś się zająć gdy maszyna poszła na urlop a czasu jeszcze trochę wolnego mam. Miałam wyszywać cyferki na kalendarze adwentowe, które będę szyć za rok, ale ogrom pracy wykonały za mnie moje Skrzaty (7 i 9 lat) więc w tej samej gazecie gdzie był wzór cyfr znalazłam takie dwa obrazki i nie mogłam się im oprzeć. Dzięki temu powstała dwustronna ozdoba świąteczne na naszą choinkę. Obszyłam ją jeszcze koralikami bo czegoś w niej brakowało. Dopiero w tym roku mnie olśniło, że materiałowe ozdoby są o wiele praktyczniejsze niż szklane, papierowe czy plastikowe, bo po sezonie mogę je po prostu przeprać i nie stają się siedliskiem kurzu z wielu lat - przyznajcie sami, czy myjecie bombki? Na następne lata planuję więc wzbogacenie w szyte i wyszywane ozdoby!

Jesień a ja na zimowo - nie tylko krzyżykowo

Przyspieszona produkcja kartek świątecznych została ukończona w połowie września, ale robienie zdjęć trochę czekało na swój dzień. Wyszywało się całkiem szybko, ale nie ukrywam, że bardzo ucieszyłam się z powrotu do zszywania heksagonów. Tak wygląda efekt mojego krzyżykowania. To mój ulubiony obrazek, najwięcej przy nim dłubania, za to efekt wart pracy. A tego Mikołaja "skserowałam" kilka razy, bo szybki do wyszywania i spodobał mi się taki mały Mikołajek :) W każdym chyba się gdzieś pomyliłam, ale dzięki temu przecież każdy jest wyjątkowy. Powstały jeszcze dwie kartki, już nie krzyżykowe a z wykorzystaniem resztek świątecznych tkanin. Moje heksagonowanie świąteczne poszło do przodu i dziś jest na takim etapie: Dziękuję Wam za komentarze pod "maleństwem" - zdecydowałam, że doszyję jeszcze 15 sztuk, bo na tyle mam resztek i powstanie z tego mała serweta na stół. Trzymajcie kciuki, żeby na tegoroczne święta jeszcze się załapała :) Życzę W...

Przewrotnie na upał

U mnie upał i nie powiem, żebym się z tego cieszyła... Na dodatek wyszywanie w takich warunkach motywów bożonarodzeniowych wydaje się absurdalne. Ale wiem, że w okresie bliżej świąt na pewno nie znajdę na to czasu, więc zabrałam się wcześniej za robienie kartek. Ręcznie robione kartki to już nasza tradycja. W tym roku postawiłam na krzyżykowanie, chociaż wolałabym coś z wykorzystaniem maszyny, byłoby szybciej. Już się przekonałam, że z krzyżykami nie połączy mnie wielka miłość, ale wzory czasem są tak piękne, że mogę się poświęcić. Tak więc zdrada heksagonów jest tylko chwilowa i tak naprawdę to krzyżyki stawiam wieczorami do filmów, a na dworze najlepiej jednak idą heksagony :) Zrobiłam dwie bombki (ta na zdjęciu powyżej to moja ulubiona na choince i tutaj też fajnie wyszedł efekt 3D) i dokończyłam aniołka, którego entuzjastycznie wybrała i zaczęła wyszywać moja 6-cio latka, ale dokończyć już nie chciała i zaparła się że do świąt nie ruszy ;) Reszta wzorów nieodgadniona, szu...

Różności bożonarodzeniowe

Dziś różności w temacie świątecznym. Na początek kartki, które w tym roku zrobiłam haftem matematycznym, dzięki wzorom, które dostałam od Tereski z bloga Robótki Babci Tereski . Świetna zabawa z nitkami zaowocowała takimi oto efektami. Wszystkie 18 kartek Kolejne są bałwanki, które haftowała moja Mama, ja tylko je zszywałam i wypychałam. Było ich więcej, ale na zdjęcie załapały się tylko cztery, które zostały u nas w domu. Są perfekcyjne, tyle pracy! Te mają tył i przód Te są z obu stron takie same I na koniec bombka, która miała być bombką Temari. Dla mnie ta technika to absolutna nowość, a styropianowa kula leżała w szafie już chyba 2 lata więc postanowiłam ją wykorzystać. Korzystałam z tego tutoriala . Ale okazało się, że to ponad moją cierpliwość na obecnym etapie, gdy muszę uszyć jeszcze kilka rzeczy i wiązanie nitek jakoś nie sprawiało mi radości. Usunęłam więc początkowe nitki z właściwego wzoru, zostawiłam tylko owiniętą kulę i dałam ją dzieciom do zr...

Makatka z Mają

Z tradycyjnej już współpracy hafciarsko-szyciowej w wydaniu moja Szwagierka Ala i ja powstała dziś makatka. Widać, że dla dziewczynki prawda? Dostałam pełną dowolność na kolory więc użyłam ślicznych tkanin z dziewczęcymi motywami ale bez dominacji różu. Dziękuję Wam, że zaglądacie do mnie! Zimą chyba mam większą motywację do szycia, a teraz ciągle na tapecie dwie narzuty czekają na wenę :) W imieniu Męża dziękuję za wszystkie komentarze pod Jego podkładkami :)

Marcowo

Niestety Ewa miała rację i (przed)wiosenne ocieplenie wcale nam na zdrowie nie wyszło... ale nic to, nie poddaję się i coś ciągle dłubię :) Z tej okazji, że marzec to najbardziej urodzinowy miesiąc w moim kalendarzu powstały 3 kartki dla Solenizantów. Zwykłe i proste, ale mają w sobie skrawki najpiękniejszych tkanin :) Skończyłam wszystkie już gwiazdy, częściowo nawet je pozszywałam, ale do końca jeszcze długa droga. A żeby tradycji stało się zadość, wygrzebałam w czeluściach szaf mojej Mamy taką drukowaną kanwę i zaczęłam sobie kolejną robotę do kolekcji :) Jak znam życie to potrwa to długo, zwłaszcza, że w krzyżykowaniu nie mam wprawy nic a nic, ale konik ulegnie przeobrażeniu kolorystycznemu, więc sama jestem ciekawa efektu :) Do zobaczenia wkrótce :) I niech już wreszcie będzie wiosna!