Skip to main content

Posts

Showing posts with the label poduszka

Sierpień szkolno świąteczny

Od 15 sierpnia "wróciliśmy" do szkoły więc całkiem dobrze już się zadomowiliśmy w szkolnym rytmie. Mojemu pierwszoklasiści w potrzeby był mały lunchbag na przekąski. Przerobiłam na tą okazję fartuszek z tkaniny powleczonej PCV, który nie znalazł u nas zastosowania. Elmer to dobry towarzysz do szkoły! A czemu świąteczny, bo udało mi się dokończyć poduszkę świąteczną dla mojego najmłodszego Synka. Przy okazji dostał też koci komplet, bo kocha teraz wszystkie koty świata. Uszyłam poduszkę i ogrzewacz ryżowy z kociej tkaniny. Nie mam pojęcia czemu ją kiedyś kupiłam ale teraz okazała się idealna! A na deser Edynburg, który dopiero po trzech latach zaczyna mnie oczarowywać

Poduszka kosmiczna / Space cushion

Urodziny wśród kolegów i koleżanek moich dzieci to dobra okazja by coś uszyć, zwłaszcza gdy pytając co kupimy w prezencie słyszę "Mamo uszyjesz coś?" Mama uszyła poduszkę z imieniem, a najfajniejsze są te literki jak ze Scrabble. Dla 8 latka prezent musi być już niezbyt dziecinny a i jeszcze niezbyt dorosły, chyba jest ok!? Birthday parties are good occasion to sew something. Especially when I ask what we'll buy as a gift and the answer is "Mammy will you sew something?" I made a cushion with a name and those Scrabble letters are the best. It's for 8 years old so it should be not too childish and not too adult, I hope it's ok!

Shopkins & hexagons

Za sprawą Instagrama dostałam od Angel z Portland heksagony z Shopkinsami a przy okazji kilka cudownych materiałów i nawet heksagon z latarnią ręcznie robiony przy użyciu pieczątki. Przy okazji zainspirowało mnie to do zrobienia swoich heksów ale o tym kiedyś bo zgłębianie tematu trwa. Cudowne prezenty były tylko dodatkiem do wspomnianych Shopkinsowych heksów dla mojej Córki. Zrobiłyśmy z nich poduszkę: ja zaproponowałam tło, projekt jest autorstwa mojej prawie 10cio latki a wykonanie szyciowe moje. Poduszka jest już tą ukochaną do spania i przytulania! All because Instagram hexies game I got a gift from Angel from Portland. Shopkins hexies with beautiful fabrics and even hexagon with lighthouse handmade by Angel using stamp. I'm inspired to do my own hexies with stamp but I'm still working on it. Those hexagons where for my daughter. We made a cushion together: I gave the idea for the background, she made a project and I made the rest of sewing. She loves it!

Komplet urodzinowy / Birthday set

Poduszka z imieniem to prezent ponadczasowy (oczywiście dla tych, którzy go jeszcze nigdy nie dostali) a do kompletu saszetka z inicjałem. Na urodziny dla 10 latki.   Name cushion is the easiest gift (for those who didn't get it before). I've added an zip pouch with initial. It's for 10years old girl birthday. Jeszcze tydzień i u nas też będą wakacje! One more week to summer holidays!  Ula

Prezenty dla Mamy

Narzutę uszyłam w czasie wakacji. Grzecznie czekała na czas dotarcia do swej nowej Właścicielki. Nie ukrywam, że miałam z nią mnóstwo przygód ale w końcu musi być wyjątkowa bo jest dla mojej Mamy. Narzuta ta uwolniła spore zapasy moich fioletów, ale przede wszystkim metry koronki, którą dostałam kiedyś "bo ty szyjesz" i która zalegała mi w pudle (jeszcze ogrom koronek został ale ile już wykorzystałam to mnie bardzo cieszy!) Wymiary docelowe narzuty to 160x210 cm. Gdy już miałam skanapkowaną całość olśniło mnie, że czarny materiał, który wszyłam jako część tyłu może farbować pomimo, że był prany. Sprawdziłam - farbował. Wyprułam go, skanapkowałam ponownie połowę narzuty i wypikowałam. Dopiero po pikowaniu doznałam kolejnego olśnienia, że czerwony tartan chyba jednak nie był prany więc będzie farbował. Sprawdziłam na małym kawałki i nie trudno się domyślić pięknie farbował. Na szczęście po jednym praniu przestawał farbować całkowicie. Więc przepikowana całość trafiła ...

Pasiasta poduszka "nie Log Cabin"

Poduszka wymyślona i uszyta we wrześniu w myśl zasady "szybko, szybko jeszcze zdążę". A już miałam nic nie szyć, posprzątałam maszynę i miałam czytać książki w oczekiwaniu na narodziny. Jednak niespokojny umysł nie dał się przechytrzyć. Gdy pakowałam resztki materiałów do nowego worka stwierdziłam, że pasków jest zdecydowanie za dużo i muszę koniecznie je wykorzystać. Pomyślałam skoro paski to log cabin, próbowałam, głowiłam się, miałam upatrzony od dawna projekt no ale jednak nijak się do log cabin nie przekonam, raz szyłam i nigdy więcej! Wymyśliłam sobie więc inny projekt z pasków, rozrysowałam na papierze kilka wersji, wybrałam nr 1, zrobiłam "szablon" - 4 kwadraty z papieru podzielone liniami pomocniczymi, bo tak się dużo łatwiej zszywa paski i oto efekt. Pasków ubyło! Nawet lamówka jest resztkowa. Poduszka dla mojego Ojca, więc mam nadzieję, że wyszła męska. Wczoraj dotarła, można pokazywać :) Jak Wam się podoba?

Drzewa rodzinne

Dziś kolejne poduszki rodzinne, które szyłam. Historia każdej jest inna, ale każda mi się tak samo podoba. Pierwszą uszyłam dla Rodziców mojego Męża. Druga powędrowała na Maltę do mojej Współtowarzyszki w ciąży, z którą na początku żartowałam, że może będziemy mieć bliźniaki a ostatecznie to Im trafiło się podwójne szczęście i "wyprzedzają" nas teraz ilościowo ;)   I ostatnia na prezent dla znajomej szkocko - kirgiskiej rodziny.   Z własnoręcznie wykonaną kartką w bonusie Dziękuję za wszystkie gratulacje i miłe słowa! :) Niedługo będę mogła pokazać kolejne rzeczy uszyte z zapasem czasowym. Ula