Miał to być ostatni post w roku, ale pisanie mi się przeciągnęło i wyszedł z niego pierwszy. Pokażę Wam kilka różności a pierwszy jest prezent, który uszył mój najstarszy Syn dla Dziadka. Zaplanował to jako obrusik/serwetę, ale jak znam Dziadka to trafi na ścianę w ramce jako obraz. Na szczęście całe szycie zrobiliśmy na początku listopada, ja doszywałam lamówkę, a reszta procesu od samego początku to dzieło 9 latka. W grudniu mozolnie wyszyłam imiona, wysłaliśmy i wzruszyliśmy Dziadka świątecznie. Tuż przed Świętami zrobiłam z Córką takiego aniołka z włóczki z inspiracji ze strony Catholic Icing I moja szyciowa "terapia" czyli co obecnie robię (nie licząc mnóstwa spodni do załatania i rzeczy do pozszywania) Ręczne szycie EPP świątecznej poduszki na kolejne święta. Najlepsze życzenia dla Was na Nowy 2019 Rok! Niech Nam wszystkim sprzyja!