Przejdź do głównej zawartości

Anielica

Dawno anielic nie szyłam, ale na specjalne zapotrzebowanie powstała anielica w słodkim różu na chrzest pewnej Dziewczynki.

Pierwszy raz lalka dostała uśmiech i kilka drobnych szczegółów. Nie byłam do uśmiechu przekonana ale taka twarz jest nawet sympatyczna.



Koronkowe majtasy nadal obecne :)


Do zobaczenia wkrótce z czymś bardziej patchworkowym!

Komentarze

  1. No, gdzie pod spódnicę zaglądasz? Toć aż się aniołek zaróżowił ze wstydu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajna, sympatyczna panna anielica..z tym usmiechem jej do twarzy.)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie Ci wyszła:) A z uśmiechem jej do twarzy!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodka Anielica. Dopieszczona w szczegółach jak zwykle :). A z uśmiechem jej jak najbardziej do twarz, bo kto lubi smutne anioły?

    OdpowiedzUsuń
  5. Wystrojona, uśmiechnięta, jak na chrzciny przystało :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna różowiutka dama. Niech dziecince przyniesie wiele szczęścia. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiedziałam, że takie cuda też szyjesz, piękna anielica a z uśmiechem wygląda bardzo słodko i przyjaźnie. Dziecku taka będzie się bardziej podobać:) pozdrawiam serdecznie, tak powakacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dobre słowo motywuje :)

Christmas Caroling Row Along 2017

Instagram