Skip to main content

Posts

Franklin

Franklina wyhaftowała moja Mama dla mojego najmłodszego Synka a moim zadaniem było przekształcić haft w poduszkę. Każdy z trójki starszego rodzeństwa dostał taką haftowaną poduszkę z imieniem i datą urodzin. Datę ukryłam pod listkami a Franklin już towarzyszy najmłodszemu we śnie od kilku nocy.


W tym roku nabrałam chęci na poduszki i dwie kolejne już są w trakciet tworzenia więc zapowiada się że to będzie poduszkowy rok!

Dawno nie było naparstków

Ten zestaw to prezent od mojej Mamy. Naparstki wyszperane na pchlim targu w Niemczech, większość raczej z Niemiec a jeden z Majorki. Dostałam je już dwa miesiące temu ale tak wyszło że dopiero teraz zrobiłam im zdjęcia i ustawiłam na półce (na której już dawno brak miejsca na nowe okazy).


Podsumowanie akcji Uszyj workoplecak dla dzieci w Afryce

Czas na podsumowanie akcji Uszyj workoplecak dla Afryki.


Pomysł z początkowych 70 workoplecaków dla placówki w Tanzanii gdzie jest s.Wioletta Pitura rozrósł się ogromnie i rozszerzył na dwa inne miejsca w Tanzanii- s. Dominika Bańcerek , misję w Kamerunie- s. Alicja Romana Adamska i s. Nazariusza Zuczek, w Kenii, w Brazylii-  s.Natana Świerad, w Zambii i w Nepalu.
Do tych miejsc dotarło dotychczas łącznie 737 workoplecaków i mnóstwo dodatkowych rzeczy: od kredek, kolorowanek, przez ubrania, bieliznę, szczoteczki do zębów. Ale to nie wszystko!
Na kilka przesyłek jeszcze czekamy na potwierdzenie dotarcia. 111 workoplecaków w Tanzanii (ze wspólnego szycia zorganizowanego przez B.M. Kabat czeka na oclenie). 100 workoplecaków do Nepalu od Celiny i Marysi niedługo wyrusza w drogę. A 250 małych woreczków na zestaw do mycia zębów jest już w drodze do Kamerunu (również od Celiny i Marysi).
Więc łączna liczba powinna przekroczyć 1000 ! Niesamowite!

To wszystko dzięki zaangażowaniu wielu osób! N…

Star Wars

Kupiłam ten materiał kilka miesięcy temu z myślą o uszyciu nowej narzuty dla mojego najstarszego syna, ale jakoś plany się zmieniły i zaproponowałam mu, że możemy uszyć razem spodnie piżamowe. Czekał na to dwa miesiące, czasem podpytując kiedy je uszyjemy i nareszcie znaleźliśmy wolny czas. Większość prac nad swoją parą najstarszy z chłopaków wykonał sam! Ja doszłam tylko jerseyowy ściągacz i gumę i uszyłam z ogromną pomocą średniego syna drugą parę tym razem dla niego!



A ze skrawków zrobiłam woreczek na szklane kulki chłopaków


Spodnie piżamowe to pierwszy z moich zrealizowanych planów szyciowych na ten rok. Do zobaczenia!

Pierwszy post w roku

Miał to być ostatni post w roku, ale pisanie mi się przeciągnęło i wyszedł z niego pierwszy. Pokażę Wam kilka różności a pierwszy jest prezent, który uszył mój najstarszy Syn dla Dziadka. Zaplanował to jako obrusik/serwetę, ale jak znam Dziadka to trafi na ścianę w ramce jako obraz. Na szczęście całe szycie zrobiliśmy na początku listopada, ja doszywałam lamówkę, a reszta procesu od samego początku to dzieło 9 latka. W grudniu mozolnie wyszyłam imiona, wysłaliśmy i wzruszyliśmy Dziadka świątecznie.


Tuż przed Świętami zrobiłam z Córką takiego aniołka z włóczki z inspiracji ze strony Catholic Icing


I moja szyciowa "terapia" czyli co obecnie robię (nie licząc mnóstwa spodni do załatania i rzeczy do pozszywania)  Ręczne szycie EPP świątecznej poduszki na kolejne święta.


Najlepsze życzenia dla Was na Nowy 2019 Rok! Niech Nam wszystkim sprzyja!

Że już grudzień?

Listopad łudził mnie nadziejami na owocne szycie i dokańczanie UFO (unfinished objects) ale potem zaskoczył zawirowaniami szpitalno operacyjnymi, było trochę groźnie ale ponad tydzień już jestem w domu i zaczynam myśleć, że chwilami tesknię za szyciem. Wiec na razie pokażę to co powstało do połowy listopada.

Kalendarz adwentowy dla mojego najmłodszego Synka.

Koszula nocna. Moja najbardziej luksusowa koszula nocna ;) zmierzyłam się z ciekawym wykrojem i śpi się w niej też fajnie!


Woreczek na bambusowe słomki uszyty z potrzeby chwili.

Mój zupełnie nieambitny plan przedświąteczny zakłada dokończenie wyszywania imion na prezencie, który uszył mój Syn dla Dziadka i to tyle szycia na ten rok...

Imbryczki

To miała być kolekcja 14 imbryczków ale przeważyło znudzenie szyciem tego samego, choć sam wzór bardzo nadal lubię (autorstwa Joanny Wilczyńskiej ShapeMoth). Tak powstał bieżnik albo raczej obrusik, idealny na stolik kawowy. GestG pikowanie sprawiło że jest idealnie płaski!
Uklad bloków mimi byc typowy/tradycyjny ale mój dziewięcioletni syn zaproponował coś lepszego! Ma zdecydowanie bardziej nowoczesny umysł niż ja. Bardzo ucieszyła go realizacja "Mamo zrobiłaś tak jak ci powiedziałem!".

It took me definitely too much time to finish that small tablecloth but I'm happy that I haven't gave up. I love the way it looks - it's perfectly flat with the matchstick quilting! 
I was going to arrange those blocks to an traditional look but my 9 years old son suggested something different and here it is. He was happy today seeing it "Mum you made it like I told you"! He has a more modern mind than me.
The orginal plan was to make 14 teapots but it turned out to be to…