Jedna anielica powstała, bo miała być anielica w błękicie, a ta druga powstała po to żeby błękitnej lali nie było smutno samej ;) Tak szczerze to szycie kilku lalek jednocześnie idzie o wiele szybciej - 6 nóg, 6 rąk ... :) jest wesoło, tak się rozpędziłam,że mam jeszcze 2 nogi zapasowe :) Wyszły blond bliźniaczki a dla przełamania ich delikatności dodałam obu granatowy szal. Różnią się nieco halkami i innymi malutkimi szczegółami. First blue angel was made as it was planed but the second blue angel was made to accompany the first. I have to say that sewing more than one doll in the same time is much easier - 6 arms, 6 legs ... It's funny, now I have to more legs to do another doll. I made blond twins and to brake their fragility I gave them navy scarf. They differ in minor details. Dziękuję za przemiłe komentarze. Dzisiaj w Magicznej Fabryce możecie podziwiać kosmetyczkowe owoce mojego tutka i nie tylko, bo dziewczyny podały kilka innych pomysłów :) Your comments feeds my ...