Skip to main content

Posts

Showing posts with the label torba listonoszka

Torba Wally / Wally messenger bag

Gdzie jest Wally to ulubiona książka mojego najstarszego Syna, uszyłam więc dla niego torbę. Nie przepadam za aplikacjami ale doceniam je w takich obrazkach. Prawda, że mój Wally to przystojniak? :) Where's Wally is my oldest son's favourite book. That's why I made him that messenger bag. I don't like applique but I appreciate it when I need to make that kind of picture. Isn't my Wally handsome? :) Pamiętajcie o akcji szycia worko-plecaków (a jak nie szyjecie to o możliwości wysłania bielizny, skarpetek, szczoteczek do zębów, ręczniczków  -KLIK Please remember about my project making drawstring backpacks for children in Tanzania (or if you can't sew you can send them underwear, socks, toothbrushes) Info is  HERE -CLICK

Torebka z kokardą razy dwa

W zeszłym roku powiedziałam sobie, że na urodziny torebki szyje się szybciej niż poduszki więc w tym roku uszyłam torebkę listonoszkę dla 10-cio latki. Torebka wyszła szybka, prosta, nie w do końca w guście mojej Córki ale nawet Jej się podoba i jest w guście Koleżanki. A przy okazji nauczyłam się robić kokardy. Druga torebka listonoszka szyła się niemal równocześnie z poprzednią. Jest dla mojej Córci, bo zobaczyłam ostatnio, że poprzednia torebka którą dla Niej uszyłam osiągnęła kres swych dni i była już za mała. Zużyłam kawałek pomarańczowego pluszu (szyło się okropnie...) i ostatni kawałek tkaniny z końmi, który już dawno był "zaklepany" w tym celu. Kokarda też musiała być! A torebka od razu poszła w ruch i pojechała z nami na niedzielną wycieczkę. Teraz czas wrócić do szycia bloków paper piecing. Dziękuję, że do mnie zaglądacie!

Torebka

Do urodzinowego kompletu z Minionkową poduszką powstała jeszcze torba. Miała być z końmi a ja miałam tylko taki kawałek tkaniny z końskim motywem, który nadał się doskonale! Wykorzystałam też resztkę fioletowego sztruksu. Dawno nie szyłam torebek a szyje mi się je szybciej niż poduszki więc zaplanowałam, że prezentowe okazje dla dziewczynek będę "obstawiać" torebkami :) Ta mi się bardzo podoba. Jest niezbyt duża, idealnie mieści A4. Teraz czas zabrać się za pierwszy tegoroczny duży projekt! Ula

Cztery zielone

Wiosno czekam, przyjdź szybko! Żeby ci to ułatwić zabrałam się za materiały w zieleniach. Powstał komplet - niekomplet, bo wszystko do siebie idealnie pasuje i jest szyte z tych samych tkanin, ale poszczególne części zestawu trafią do trzech osób na szczególne zamówienia. Na początek kosmetyczka dla siostry męża. Tkanina na zewnątrz ta sama co wewnątrz. Spróbowałam tu gęstego pikowania równolegle, wygląda ładnie i świetnie usztywniło boki. Pierwszy raz też wszywałam zamek w ten sposób, sama wykombinowałam jak to zrobić i efekt jest na szczęście zadowalający. Jedyne co zauważyłam już po uszyciu to brak zielonej wypustki, która miała być wszyta w krawędziach kosmetyczki, ale nic to, zobaczycie za chwilę, że się nie zmarnowała :) Drugi zestaw: etui na okulary i torba listonoszka dla mojej Cioci. Sięgnęłam do pięknego ciemnozielonego sztruksu i z zewnątrz wyszła niepozorna torba, idealna dla osoby w wieku już nie tak młodzieńczym, a po otwarciu wynurza się energia wio...