U mnie upał i nie powiem, żebym się z tego cieszyła... Na dodatek wyszywanie w takich warunkach motywów bożonarodzeniowych wydaje się absurdalne. Ale wiem, że w okresie bliżej świąt na pewno nie znajdę na to czasu, więc zabrałam się wcześniej za robienie kartek. Ręcznie robione kartki to już nasza tradycja.
W tym roku postawiłam na krzyżykowanie, chociaż wolałabym coś z wykorzystaniem maszyny, byłoby szybciej. Już się przekonałam, że z krzyżykami nie połączy mnie wielka miłość, ale wzory czasem są tak piękne, że mogę się poświęcić. Tak więc zdrada heksagonów jest tylko chwilowa i tak naprawdę to krzyżyki stawiam wieczorami do filmów, a na dworze najlepiej jednak idą heksagony :)
Zrobiłam dwie bombki (ta na zdjęciu powyżej to moja ulubiona na choince i tutaj też fajnie wyszedł efekt 3D) i dokończyłam aniołka, którego entuzjastycznie wybrała i zaczęła wyszywać moja 6-cio latka, ale dokończyć już nie chciała i zaparła się że do świąt nie ruszy ;) Reszta wzorów nieodgadniona, szukam coraz prostszych żeby przyśpieszyć dłubanie.
W tym roku postawiłam na krzyżykowanie, chociaż wolałabym coś z wykorzystaniem maszyny, byłoby szybciej. Już się przekonałam, że z krzyżykami nie połączy mnie wielka miłość, ale wzory czasem są tak piękne, że mogę się poświęcić. Tak więc zdrada heksagonów jest tylko chwilowa i tak naprawdę to krzyżyki stawiam wieczorami do filmów, a na dworze najlepiej jednak idą heksagony :)
Zrobiłam dwie bombki (ta na zdjęciu powyżej to moja ulubiona na choince i tutaj też fajnie wyszedł efekt 3D) i dokończyłam aniołka, którego entuzjastycznie wybrała i zaczęła wyszywać moja 6-cio latka, ale dokończyć już nie chciała i zaparła się że do świąt nie ruszy ;) Reszta wzorów nieodgadniona, szukam coraz prostszych żeby przyśpieszyć dłubanie.
Dobrej reszty tygodnia!
Ula
Swietnie Ci idzie:)Tak krzyżykowanie to żmudna praca. Trzymam kciuki i pozdrawiam.
ReplyDeletewidzę że sezon świąteczny już pełną parą :) ja jestem na etapie przeglądania wzorków hihi i w tym roku znowu stawiam na matematyczny :P Twoje hafciki są urocze
ReplyDeleteNie podejrzewalam Cie o zaciecie do krzyzykow.ale skoro Cie na chwilke dopadlo to sie pobaw..ja uwielbiam hafty krzyzykowe ale nie mam do nich cierpliwosci..u mnie na tapecie tez heksagony .Marzy mi sie z nich torba..hmmm pomyslu jak narazie nie mam,Buziaki
ReplyDeleteUlcia ... śliczne te Twoje krzyżyki ♥
ReplyDeleteUwielbiam do nich siadać kiedy wieczory już coraz dłuższe i święta coraz bliżej...
W ten oto sposób, za sprawą Twoich hafcików zatęskniłam za krzyżykami ;)
Podziwiam Cię za robione własnoręcznie kartki, i na dodatek haftowane maciupeńkimi krzyżykami:)obdarowanemu musi być bardzo miło dostać taka kartkę. To co wyprawiasz z heksagonków wprawia mnie w lekkie osłupienie, już jest 191 a zapowiada się na dużo więcej - Ula - chyba medal dostaniesz:)
ReplyDelete