Skip to main content

Posts

Chłopak z gitarą ... :) / Guitar pillow

Dla wyjątkowego chłopaka z gitarą, czyli dla mojego Męża, uszyłam poduszkę tematyczną. Nasza historia poniekąd zaczęła się od gitary, a teraz temat wraca w zupełnie innych okolicznościach, więc nadarzyła się idealna okazja :) Poduszka pojechała już z moim Mężem za granicę a ja zostałam z moja maszyną ;) It's a special gift for my husband. Our marriage history is connected with his guitar and nowadays this topic has come back so it's perfect occasion. Motyw gitary uszyty oczywiście w technice paper patchwork. Moja fascynacja takim sposobem szycia wciąż się pogłębia :) Wzór znajdziecie TU . Znalazłam go dzięki niezawodnym Dziewczynom z forum Szyjemy Po Godzinach ! I found this pattern HERE and I feel I like paper piecing quilts more and more. Długo szukałam odpowiednich materiałów na gitarę, a że zakupy były mi nie po drodze użyłam tego, co miałam w domu. Efekt zaskoczył nawet mnie! Wybrałam skrawki dżinsu i myślałam, że to będzie porażka szyć takie malutkie elementy z dż...

Cathedral Window

Już kiedyś zafascynowała mnie technika Cathedral Window i wiedziałam, że kiedyś wreszcie spróbuję. Motywacja związana z nowym wyzwaniem na Patchworkowej Gwieździe była wystarczająco dobra, a przy okazji chciałam stworzyć dwie poduchy - prezent dla mojej Mamy :) I made those pillows as a gift for my Mum. I was thinking about Cathedral Window for months and here it is :) Sama technika nie jest zbyt trudna. Wybrałam wersję ze zszywaniem kwadratów na tło, a nie z zaprasowywaniem, bo jak spróbowałam zaprasowywać to nic z tego równo nie chciało wychodzić. Ostatecznie skorzystałam z tutoriala Melissy @Lilac Lane - dla takich opornych uczniów jak ja :) (są trzy części tutoriala : pierwsza , druga , trzecia ) Jakbyście chciały zobaczyć wersję z zaprasowywaniem to polecam ten tutorial: Hyena In Petticoats.  I was inspired by Melissa's @Lilac Lane tutorial. I chose this version because she shows the way with sewing the square instead of folding and ironing. I've tried folding and...

Nowa poduszka / New pillow

Nie nudzę się w wakacje :) jak tylko mam wolną chwilę to szyję :) W jeden z takich letnich dni uszyłam poduszkę - prezent urodzinowy dla mojej Cioci. Poduszka ma motyw wiatraczka w nawiązaniu do wiatraczkowego wyzwania na Patchworkowej Gwieździe, które się zakończyło wczoraj. Nie zdążyłam nic uszyć na "otwarcie" wyzwania ale zdążyłam na koniec ;) Wiatraczek szyty techniką PP. I made pinwheels pillow for my aunt on her birthday. I made it in one day and I'm vey happy- it's my new time record :) It's made PP technique. Jakiś czas temu odnowiłam kolejny pokrowiec na fotelik samochodowy. Tradycyjnie po lewej stara wersja, a po prawej nowa wersja. Some time ago I renewed another child car seat bag. On the left old version, on the right new version. I na koniec odpowiedź na dwa pytania z komentarzy :) And there are answers for questions from comments :)  1. Czy patchworkową piłkę można prać - Oczywiście, najlepiej ręcznie. ( Do patchwork ball can be washed? -...

Zabawa Uszyj Patchworkową Piłkę - podsumowanie :)

Dziękuję Wam ogromnie! Zaskoczyłyście mnie - nie spodziewałam się tak dużego odzewu na zabawę! Super! Wasze piłki są rewelacyjne, każda z osobna! Mnie szycie piłek bardzo wciągnęło, zwłaszcza że każdą kolejną szyje się szybciej :) Oto przepiękne piłki dziewczyn, które zgłosiły się do zabawy. 1. Małgosia Nubik 2. Ewa  3. Szwaczka 4 i 5. Vella 6 i 9. o0krysia0o 7 i 8. Justyna 10. Dorota 11. cub@ _libre  12. Barbaratoja 13. Halina Każda piłka jest wyjątkowa więc zrobiłam losowanie. Mr Random.org wytypował jedną osobę, którą jest Szwaczka! G ratulacje!!! Drobną nagrodą jest ta kosmetyczka, mam nadzieję, że przyszła właścicielka lubi fioletowy :) oczywiście Szwaczkę proszę o kontakt mailowy :) A ja odpoczywam po szkockiej wyprawie i szykuję się na wielkie zmiany, które nadchodzą :) Wieczorami wracam do szycia, a ze Szkocji przywiozłam piękny prezent przygotowany dla mnie - tartan, czyli to, z czego szyje się szkockie kilty. Pomysły na jego wykorzystanie już...

Ze Szkocji / From Scotland

Jestem na wakacjach, a dokładnie w Szkocji! Nie jest to klimat typowo plażowy ale dla mnie idealny! Przeżyliśmy 2 dni podróży samochodem więc teraz żadne trudy nam nie straszne! Mamy góry, morze, fantastyczne lokalne jedzenie a wszystko za sprawą Przyjaciela :) To tak w dużym skrócie, fotki nie udało mi się dodać niestety. Ale przyznam się od razu że zakochałam się w szkockiej kracie i dostałam tartan w kilku wzorach :) Greetings from Scotland!  The weather is perfect for me and I'm happy we have survived two days traveling by car. We have mountains, the sea and delicious meals. All thanks to our friend! Przed wyjazdem się sprężyłam i błyskawicznie uszyłam dla małego Daniela piłkę i pieska. Mam nadzieję, że mu się spodobają! Before journey I've made pillow and ball for little Daniel. Piłka w czterech odsłonach/ The ball in four scenes Piesek / The dog Przy okazji przedstawiam Wam kolejne cudowne  piłki zgłoszone do zabawy! Jest ich więcej ale tylko te przygot...

A jednak :)

Jednak uszyłam jeszcze coś przed wyjazdem. Nie mogłam się powstrzymać :) Skrawkowa torebka listonoszka dla dziewczynki. Spodobały mi się takie torebeczki. Ta będzie idealna dla dziewczynki  w wieku 4 lat i więcej, bo na moją 3,5-latkę ma jeszcze odrobinę za długi pasek (zresztą Córcia dumnie paraduje ze swoją żółtą wersją torebki :) I've made this purse from green scraps only :) I like this kind of purses. It will be for about fours years girl.  przód tył Torebka zapinana na dwa rzep a w środku jest taka cudowna podszewka jak tu na spodzie klapki. It has velcro closure and I love the fabric I've used on lining. Są nawet szanse że jeszcze jedna powstanie przed wyjazdem, bo różowe skrawki już pozszywałam :) nałóg szycia mnie jednak trzyma. Jak ja przeżyje 2 tygodnie bez maszyny?! Przesyłam uściski dla Was! Maybe I will finish one more purse in pink before going on vacations. I don't know how I will endure 2 weeks without my sewing machine :) Till 29th June ...

Na sobotę szósty pan pies

Nawet nie wiem jak to się stało, że to już szósty poduszkowy pies. Poprzednie mają swoich małych właścicieli wśród moich najbliższych a ten powstał na zapas ;) To chyba mój ostatni post przed urlopem. Wyjeżdżam co prawda za 2 tygodnie, ale nie zapowiada się żebym miał co pokazać do tego czasu (szyć będę szyła ale będą to niestety same niespodzianki do pokazania za jakiś czas). A więc ku pamięci zapraszam Was do Zabawy w Szycie Patchworkowej Piłki ! Jak wrócę nastąpi rozstrzygnięcie konkursu i pochwalę się gdzie wybyłam :) W Zabawie są już 4 piłki. Czwarta to piłka Velli Dziękuję Wam za wszystkie komentarze, które zostawiacie- jest mi niezmierni miło je czytać :)  Do zobaczenia!