Na Mikołajki moja Dziewczynka dostała kolorową urodzinową narzutę z wyszytym imieniem i rokiem powstania.
Wzór z czasopisma Lena Patchwork, pikowana po szwach, a dodatkowo każdy blok w klepsydrę.
Today I gave my Girl her quilt. I took the pattern from patchwork magazine Lena Patchwork. I did some machine quilting.
Z tyłu flanelka. Narzuta jest cieplutka i miękka- w sam raz jako kocyk i nakrycie na łóżko w jednym.
I used flannel on backing so it's warm and nice.
Miłych Mikołajek Wam życzę:)
Today is Saint Nicholas' Day (it's of course Santa Claus) in Poland, so children are getting gifts.
Piękna! To moje marzenie, żeby coś takiego kiedyś uszyć. Pewnie po prostu się muszę zabrać do roboty, zamiast narzekać na brak czasu :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
bardzo efektowna!i z malutkich elementów
OdpowiedzUsuńWłaśnie widziałam na forum. Śliczna ! Ale sie napikowałas. Teraz czas na narzute dla siebie??
OdpowiedzUsuńbrawo !
OdpowiedzUsuńWspaniała!
OdpowiedzUsuńJestem zauroczona Twoją pracą. Prawdziwe cudo. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńPrzepiękna ! :))
OdpowiedzUsuńBOSKA!!! Jestem pełna podziwu! Zazdroszczę córci!
OdpowiedzUsuńA moje nowe wyzwanie to sutasz! Zapraszam!
Pozdrawiam cieplutko :*
Sliczna narzutka wyszla.alle sie napracowalas!Pieknie wykonczona-doskonale wykonanie i wesole kolorki.
OdpowiedzUsuń-Pozdrawiam cieplutko-Halinka-
To jest najszczęśliwsza dziewczynka na świecie :) Piękna narzuta! I pewnie bardzo pracowita, ale efekt absolutnie niesamowity!
OdpowiedzUsuń:-O i to się nazywa prezent , wspaniała narzuta !!
OdpowiedzUsuńTo mi szczenka opadla!!!!!!!!! CUDO!!!!
OdpowiedzUsuńStworzyłaś przepiękny prezent! Obdarowana pewnie skakała ze szczęścia pod sufit:)))
OdpowiedzUsuńŚliczna narzuta! Taka trochę w typie "I spy", choć Twoja córka chyba już za duża jest na taką - koniecznie więc Mikołaj musi jej też przynieść młodszą siostrę w prezencie:)))
OdpowiedzUsuńPiekna!!!!!!!! NIezmiennie podziwiam jak lekka reka i w blyskawicznym tempie tworzysz rozne cuda!
OdpowiedzUsuńTylko jedno słowo przychodzi mi do głowy - Piękna !!!
OdpowiedzUsuńAle milusia, puchatka, flanelka zawsze dalje efekt ciepełka;-)
OdpowiedzUsuńNarzuta jest super!!
OdpowiedzUsuńA może masz jakiś sklep w którym niedrogo mogłabym kupić czerwoną cienką flanelkę - ściągnęłabym od Ciebie pomysł do mojej narzuty :)
Dziękuję Wam! błyskawiczna to ona nie była, ale bloki porste więc szycie szło szybciej niż przy dłubaniu gwiazd :) Natala się cieszy, ale jej brat w równym stopniu bo narzuta się nadaje do zabaw w namiot no i to on wyszukuje tam wszystkie sowy, misie, pieski itp. hihi a kolor żółty to obecnie top kolor mojej Córci więc się dostosowałam ;)
OdpowiedzUsuńNa prawdę podziwiam osoby szyjące takie piękne kołderki. Sama chciłabym swoim dzieciom tką uszyć, ale umiejętności brak niestety.....
OdpowiedzUsuńPiękna narzuta! Zdolna jesteś.
OdpowiedzUsuńpiękna narzuta, masz duże pokłady cierpliwości
OdpowiedzUsuńPodziwiam Cię Ulu...w tak krótkim czasie zrealizowane dwa duże projekty!!! Ja bym nie podołała...:) Piękne;) Pozdrawiam serdecznie, Ewa:)!
OdpowiedzUsuńPodziwiam! Dla mnie to jest niewykonalne, a Tobie wychodzi ślicznie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
What a pretty quilt! I am sure it will be well loved. I have seen what Google translates - you are doing a wonderful job.
OdpowiedzUsuńJaka PIĘKNA !!! Oj, ile tu serca włożone, Dziewczę na pewno w SIÓDMYM NIEBIE :)
OdpowiedzUsuńWitaj :)
OdpowiedzUsuńprzecudna ta narzuta :) jesteś tytanem pracy :)
ja niestety jako leń mogłabym co najwyżej nią się przykryć ;) zwłaszcza w taki zimny wieczór :)
pozdrawiam ciepło
Mariola
mariolagumi@gmail.com
Wspaniała paczworkowa narzutka.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam.
przepiękna!! kolejny raz chylę czoła przed Twoimi umiejętnościami i niewątpliwym talentem :))
OdpowiedzUsuńSuper narzuta - jak zazwyczaj nie przepadam za żółtym, to Twoja narzuta z tym kolorkiem bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńnie mogę wyjść z podziwu! piękna :) musiała być bardzo pracochłonna.. ;)
OdpowiedzUsuńPrzepiękna...
OdpowiedzUsuńhttp://zyrafowo.blox.pl/html