poniedziałek, 20 lutego 2017

3 szkockie naparstki

Każdy od kogo innego!
Pierwszy zrobiła moja Córcia z gliny samoschnącej i pomalowała, specjalnie dla mnie!


Drugi (do kolekcji niebieskich) dostałam od Męża z wycieczki do zamków z naszymi Gośćmi, na którą niestety nie mogłam pojechać. A trzeci jest od naszych Gości. Przedstawiony na nim piękny kwiat to symbol Szkocji i nie jest to oset jakby mogłoby się wydawać, a popłoch pospolity (ang. thistle).

 

11 komentarzy:

  1. Prezenty od najbliższych są zawsze najmilsze.Naparstek od córci świetny.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Te od córci ulepione z gliny i pomalowane są NAJPIĘKNIEJSZE !!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Naparstki z gliny fantastyczne :-) Takich, zwłaszcza jak ten od córki, nie ma nikt w swojej kolekcji.
    No oczywiście te porcelanowe też piękne :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne naparstki a od córci naj naj - pozDrawiaM ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Naparstki gliny cudowne. Ale,że to nie jest oset?Byłam przekonana,że to własnie oset. Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  6. super nabytki do kolekcji:)

    OdpowiedzUsuń

Dobre słowo motywuje :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...