Przejdź do głównej zawartości

Podkładki z odrobiną fioletu

Z racji tego, że fiolet to mój ukochany kolor nie mogłam się oprzeć wyzwaniu Szuflady



Powstały z tej okazji podkładki pod kubki/ szklanki z odrobiną fioletu i odrobiną patchworku ;)






Kubki już tylko czekają na napełnienie. A podkładki na nowego właściciela :)



Dziękuję Agajaw za sympatyczne wyróżnienie. Myślę, że zarówno wyróżnienia jak i miłe komentarze są bardzo ważne. Ja przychylam się w stronę komentarzy i dlatego lubię zostawiać wpisy na Waszych blogach:)


Dziękuję również Wam za przemiłe wpisy o Annie i w innych postach! Dzięki nim wiem, że rzeczywiście coś z mojego szycia będzie ;)

Komentarze

  1. ale sliczne podkładki! Fajnie współgra fiolet z zielenią, nawet bym się nie spodziewała...

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczności:)Dziekuję za udział w imieniu swoim i Projektantek za udział w zabawie Szufladowej:)I zapraszam na kolejne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super:D Qrczę chyba i ja wyciągnę coś fioletowego:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe zestawienie kolorów, podoba mi się :)
    I dziękuję za udział w moim candy.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak miło...mój ukochany kolor to także fiolet :) :) :) śliczne podkładeczki Ci wyszły!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podkładki super w sam raz na letni piknik :)
    Zapraszam do siebie na wymiankę gdybyś miała jeszcze ochotę coś uszyć
    http://zpotrzebytworzenia.blogspot.com/2010/07/wymianka-na-torbiszcza.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ula ! tal sobie przeglądzm twoje posty i zainteresował mnie ten tost o kapie patchworkowej
    Co ty urzzywasz to wypełnienia że nażuta jest taka cieniutka? Ja to pikuje runem co sprawia
    ze pikowanie jest najmniej przyjemną czynnością
    w robieniu kapy.A jak spód przykleisz do podłogi
    to szpilkujesz czy fastrygujesz?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dobre słowo motywuje :)

Christmas Caroling Row Along 2017

Instagram