piątek, 11 czerwca 2010

Zajęcia upalne ;)

W czasie upałów nie mam weny twórczej, mogłabym nic nie robić, ale coś tam powolutku dłubię a przy okazji równie żółwim tempem zajmuję się księgowością

Narzuta już jest bliżej końca niż dalej więc mogę zaprezentować jak wyglądała w fazie przygotowywania "kanapki" do pikowania

Tył


Przód

teraz pikuję- mam mniej więcej połowę:)

A w międzyczasie zajmują mnie przeróbki: skracanie zasłon, podcinanie, zwężanie ubrań itp.

Na upalne dni przerobiłam tunikę, która ma cudny wzór i materiał więc musiałam ją koniecznie wykorzystać
Tunika oryginalnie miała rozmiar 46 a obecnie 38/40


Powyżej tunika w oryginale- nie lubię bufek i falban więc się ich pozbyłam, zmniejszyłam dekolt a efekt ostateczny prezentuje się tak


Zdjęcie z samowyzwalacza ale może być ;)

2 komentarze:

  1. narzuta... szacun! ja bym chyba nie umiała... a tuniczka rzeczywiście swietna i warta przeróbek!

    OdpowiedzUsuń
  2. ula cudne tkaniny masz w sklepiku dużo masz tych matrioszek? starczy dla mnie jak kupie w lipcu? a moze mogła byś odłożyć?

    OdpowiedzUsuń

Dobre słowo motywuje :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...